<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388</id><updated>2012-02-27T23:31:49.097+01:00</updated><title type='text'>Na tym blogu nie ma ani słowa prawdy</title><subtitle type='html'>dobrodobro</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>63</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-1638188475021775124</id><published>2012-02-25T15:00:00.002+01:00</published><updated>2012-02-25T15:00:57.766+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>To jest minuta ciszy po nas, a nawet jesli się kochamy to tylko oddzielnie. Jesteś tak bardzo egoistyczy, że sam siebie tylko bierzesz&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-1638188475021775124?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/1638188475021775124/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2012/02/to-jest-minuta-ciszy-po-nas-nawet-jesli.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/1638188475021775124'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/1638188475021775124'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2012/02/to-jest-minuta-ciszy-po-nas-nawet-jesli.html' title=''/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-990139683504461092</id><published>2011-12-14T00:15:00.001+01:00</published><updated>2011-12-14T00:39:17.165+01:00</updated><title type='text'>nictopodobne "dziękuję"</title><content type='html'>Michał K. wybitny photoshopowy malarz młodego pokolenia, wychowanek zdolnego umysłu i sublokator pościelowych zakamarków krytyki całego świata. Ceniony za  wybitne zestawienie figury płaskiej, kości słoniowej i szlachetnej czcionki. Wynalazca nowej techniki - nakładania na siebie 7 warstw photoshopa (kacprowizacja) dając tym samym efekt szczęścia odbiorcy. Znawca jednego trunku cytrynowego i zatwardziały wróg innego trunku o podobnej konsystencji. Kojarzony ze słynnym twierdzeniem, że " ludzie nieszczęśliwi mają szczęśliwie  rozwijające się mózgi", który jest o krok przed ludźmi którzy i tak już są o krok do półprzodu. Gwałciciel i egzekutor powolnej myśli ograniczającej wszystkich ale nie jego. Asymilum milczenia. On mały i on wielki. Asymilum krzyku -&lt;br /&gt;po raz pierwszy od długiego czasu namalował nictopodobne dzieło w głowach każdego z nas formatu 1x1. &lt;br /&gt;Biedak, szkoda, że społeczeństwo dało mu 120 kilogramowy plecak-wyprawkę dla nastolatków o jaśniejszym myśleniu. Mógł chłopak  dużo pokazać,  ten profesor. Magister nasz, Michał K ledwo łapał powietrze po tym jak zmaga się z grawitacją nieprzystosowaną dla takich mądrych ludzi, a gdzie jeszcze malowanie nictopodobnych dzieł. Żadna z trzech i pół sieci komórkowych  w tym kraju nie dawała zasięgu w tym jarze na całą Polskę. A on próbował i próbował. I powiem  wam, że  to jedyny profesor jakiego znam, jedyny taki mądry. Michał K.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-990139683504461092?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/990139683504461092/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2011/12/nictopodobne-dziekuje.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/990139683504461092'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/990139683504461092'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2011/12/nictopodobne-dziekuje.html' title='nictopodobne &quot;dziękuję&quot;'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-7487276791264417298</id><published>2011-11-29T00:17:00.005+01:00</published><updated>2011-11-29T00:36:09.495+01:00</updated><title type='text'>Więcej  fejmu</title><content type='html'>Na potrzeby opowiastki  nazwijmy ją Anna, chociaż lepiej brzmi po prostu A. &lt;br /&gt;A. lubiła wypić piwo, zawsze z cytryną. Lubiła zjarać szybką fajkę bo naczytała się gdzieś, że to uspokaja a i dodatkowo na odchudzanie  dobrze robi. A. dużo mówiła o świecie, a sama do niego nie specjalnie należała. Jakiegoś września, może i nie września, miesiąca zimnej pory, świat A. którego właściwie nie posiadała, zniknął jeszcze bardziej. Lepiej miały śmieci, które przebiera gdzieś na przystanku Pan Bezdomny, który coś wynajdzie jeszcze, zużytkuje jeszcze raz. Lepiej miały te namalowane miejskie słoneczniki van gogh'a, bo na nie ktoś z autobusu czasem spojrzał. Na A. nawet małe dzieci nie patrzyły, ich ciekawość gubiła się gdzieś w zawieszonym mule na trasie Dziecko -A. &lt;br /&gt;Żyła sobie ta nasza Anna a właściwie A. od 8 do 22 uśmiechnięta, ale tak uśmiechnięta, że panowie z firmy Colgate co i rusz zaczepiali i proponowali jakąś rólkę w reklamie dla kanału erotycznego. Ale po 22 czar prysł. A. rozpoczyna codzienną agonie, codzienne przypominanie sobie, że to nie jej świat. &lt;br /&gt;A. nie jest skomplikowana, właściwie to dziewczyna o wiejskiej mentalności, kiedyś urodzi dużo dzieci. Nie marzą jej się cuda ponad normę wytyczną marzeń. Jakiś tam chłopak, jakaś tam względnie ułożona przyszłość. &lt;br /&gt;Głównym problemem A. jest fakt , że ona jeszcze nie wie, że nic  z tych jej planów nie wyjdzie. Subtelne , delikatne, nie powodujące odruchu samobójczego  znaki od losu, który z góry uprzedza ją, żeby się nie nastawiała i szewskiej pasji nie łapała są przez nią  skrzętnie ignorowane. Dopiero po tej 22 A. zastanawia się czy aby ktoś  nie podjął decyzji za nią i wygrała w tej pasywnej loterii wilczy bilet do świata szczęścia, koniczyny i garnka ze złotem na końcu tęczy. &lt;br /&gt;A. dostanie główno , nawet nie w złotym woreczku. Nic poza tym, nic.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-7487276791264417298?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/7487276791264417298/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2011/11/wiecej-fejmu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/7487276791264417298'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/7487276791264417298'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2011/11/wiecej-fejmu.html' title='Więcej  fejmu'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-8303678192176733096</id><published>2011-10-31T23:06:00.002+01:00</published><updated>2011-10-31T23:15:13.268+01:00</updated><title type='text'>a może to jest rak</title><content type='html'>Czas, tak niematerialny, ograniczony tylko do uciążliwego huku wskazówek, leniwie przesuwających się po tarczy. Wyimaginowane granice dwunastu cyfr, które rządzą naszym losem, każdą chwilą, każdą. I ta chwila przemyka gdzieś w natłoku zdarzeń, z której nie da się wydobyć esencji, z której pozostaje jakaś pierdolona mała część, nic nie znacząca. Wspomnienie tej złej chwili za to, sprawia, że wymioty sumienia podchodzą w przełyku, palą język i gniją zęby. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A mogłam zrobić tak, a może to jest rak.&lt;br /&gt;A może coś się zmieni, a może Skirzyńska się wpieni.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-8303678192176733096?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/8303678192176733096/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2011/10/moze-to-jest-rak.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8303678192176733096'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8303678192176733096'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2011/10/moze-to-jest-rak.html' title='a może to jest rak'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-879558790636016489</id><published>2011-10-26T22:14:00.000+02:00</published><updated>2011-10-26T22:22:46.982+02:00</updated><title type='text'>Powierzyć, to czasami tyle co rzucić na pastwę losu</title><content type='html'>Nie zapoznałam się do końca z zasadami panującymi w nowym pokoju. Nie wiem dokładnie który panel odstaje, jak majaczą się nieznajome cienie gdy odblaskiem od starych żaluzji odbija się światło z przejeżdżającego samochodu. I zapach, nowy, duszący wręcz. Jakby wszystko zdawało się zmniejszać, ścieśniać i coraz bardziej ku ziemi przybliżać. Tu mi szafa z biurkiem na głowę włażą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-879558790636016489?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/879558790636016489/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2011/10/powierzyc-to-czasami-tyle-co-rzucic-na.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/879558790636016489'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/879558790636016489'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2011/10/powierzyc-to-czasami-tyle-co-rzucic-na.html' title='Powierzyć, to czasami tyle co rzucić na pastwę losu'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-1795743647879719521</id><published>2011-09-05T23:13:00.002+02:00</published><updated>2011-09-05T23:27:38.905+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Zaczyna się zawsze od tego samego, że ona wypiła o 7 kieliszków albo o butelką za dużo. W ogóle wypiła. Młode przyszłe matki, przyszłe bo jeszcze te dziewice mentalne, mają słabe głowy. I nie tylko do tego że o tą butelkę za dużo, ale też słabe głowy do wszystkiego. do życia one słabe są. Dobra, wypiła, niby nic nadzwyczajnego tutaj w tym smutnym województwie najdalej od Norwegii czy najdalej od DreamUSA. Ale co gorsza, bo ona się wcześniej, przed tą cała akcją z tym piciem, zapisała do grupy na fejsie, że pisanie i picie to nie. Zupełnie pase, zupełna fo pa. Ale wtedy zapomniała, że ma tego fejsa a tam pewne obowiązki, przykazania, że jak sie raz zapisała to musi się tego trzymać. &lt;br /&gt;Wzieła tą starą nokię, kiedy kolega jej z fejsa też, ma lepszy domowy. Czujesz jak jej wstyd musiało być na imprezach, jak lepsze te stacjonarne ludzie mieli niż ona szpanerską, ładowaną prądem polskim, nokie, a może motorole. I ona wyciąga tą nokie-motorole. Pisać umiała, na tym, przyciski paliła, zawsze wiedziała, że jakby były takie zawody to one by je wygrała, tak napierdalała w te przyciski. &lt;br /&gt;"Ej kotku, w sumie to zerwałeś ze mną, ale choć się poruchamy. Ale w sumie to nie poruchamy, bo wiesz że ja to  do ślubu, tak kiedyś brzydkiej lalce od matki obiecałam i tego się trzymam nie, bo obietnica obietnicą, ale choć się mentalnie poruchamy jak to mieliśmy w zwyczaju, nie?" &lt;br /&gt;I ona zapomniała, że jak ktoś przykazanie łamie , nawet to fejsowe, to ja grzech, jak koniec świata. I nie wiedziała jeszcze, że za chwile łez potoki lać będzie bo on - &lt;br /&gt;" Że mentalnie to go matka bierze, i go to już nie jara, że ma być pach-pach - wchodzi wychodzi lala, seks na materiale białym, a ty masz pewnie białą pościel- dziewiczą. To chodź. Rozkracz kolanka" &lt;br /&gt;Jej wstyd takie wiadomości na domowej tej noki-motoroli było czytać. Ale tego jeszcze nie wiedziała, bo jeszcze dzisiaj, jutro będzie jej wstyd, jutro minie faza. Alkohol tani wyparuje w śmierdzącym pocie. i ona taka śmierdząca, tym wstydem i tym tanim alkoholem będzie jutro suszyć się, że do moralnej spowiedzi gdzieś na fejsie musi się udać. A zbawienie to jej znajomki dadzą, 15 "lubie to" odpust, więc oby się udało.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-1795743647879719521?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/1795743647879719521/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2011/09/zaczyna-sie-zawsze-od-tego-samego-ze.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/1795743647879719521'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/1795743647879719521'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2011/09/zaczyna-sie-zawsze-od-tego-samego-ze.html' title=''/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-4834910510752891311</id><published>2011-08-25T11:39:00.002+02:00</published><updated>2011-08-25T11:53:09.905+02:00</updated><title type='text'>na pohybel.</title><content type='html'>W polaczkowym świecie  przykazano nie wierzyć w cuda. Przykazano nauczyć się robić  obiad i sprzątnąć po mężu z piwem w drugiej ręce, ale o cudach nie mówili. I ja w polaczkolandzie o takowych nie myśląc, żyłam sobie i wiedziałam, że będzie źle a właściwie ma być tak jak to z góry założono, bezpłciowo ma być w sensie polsko ma być. I nagle równowagę tych przykazań jak szlag jasny  wszystko się spierdoliło. Tu coś tu coś i cuda są. I ja już z tego wszystkiego nie wiem czy iść się nauczyć ten obiad robić z piwem w ręku dla mężczyzny czy srać bursztynem bo cuda i cuda. To nie kwestia menopauzy albo zesztywnienia macicy tylko faktu że kilka osób może  zdziałać cuda i jak tym łomem te  granice biało czerwone we mnie zburzyć. I  nie jest tak, że ja tego kolejnego dnia nie chce, bo mi się już bąble od tłuszczu co to na nim kotlety dla niego smażę porobiły, ja tego dnia chce, ale z nimi. Z tymi cudotwórcami.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-4834910510752891311?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/4834910510752891311/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2011/08/na-pohybel.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/4834910510752891311'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/4834910510752891311'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2011/08/na-pohybel.html' title='na pohybel.'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-3893658617673631655</id><published>2011-03-09T20:58:00.002+01:00</published><updated>2011-03-09T21:21:52.276+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>była taka przygoda, dziewczyna była młoda. na ławce w parku, pluła. obok siedział on, też pluł. zaraz się milicjant zjawił, krzywym wzrokiem się na nią gapił. w kilka minut później z miłym panem udali się do pokoju 25. otwieraj chamie, zomo nie kłamie. macie tutaj lapka, napierdalajcie w pasjansa, palą się przyciski. dobra wyłazić. idą pod dworzec, na drugi jedyny koniec miasta  jakimś podjechać. podjeżdżają, ona mówi że grę ma fajną.&lt;br /&gt;jak to się stało, dwoje dzieci się ruchało. włączyli lapka, na tapecie w lesie pedał zapina jednorożca, widziała to już wcześniej na innej tapecie, u milicjanta. lubi chłopaka, nie bardzo ale lubi, on lubi zimno jej dłoni. nic nadzwyczajnego się tam nie działo - dwoje dzieci się ruchało&lt;br /&gt;historii by jednak nie powstała, gdyby sperma się tu lała. głaskał ją  po głowie, ona czerwona, już nie te ręce, dłonie gorące, dłonie gorące. chyba ósemkę wybiła. ok, ona mówi że może partyjka pasjansa w rekompensacie, w to jest niezła. napierdalają w tego pasjansa. pali się klawiatura, bo dłonie miała gorące.&lt;br /&gt;skończyła się przygoda dziewczyna była młoda. poszli razem na ławkę, już nikt nie pluł, trochę wstyd. on był chłodny, dziewczynko, na kolankach jesteś słaba - tu się kończy nasza zabawa, &lt;br /&gt;do dwa osiem ona wsiadła hej strasznie zbladłaś!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-3893658617673631655?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/3893658617673631655/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2011/03/bya-taka-przygoda-dziewczyna-bya-moda.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/3893658617673631655'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/3893658617673631655'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2011/03/bya-taka-przygoda-dziewczyna-bya-moda.html' title=''/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-4359318492888813229</id><published>2011-03-08T23:20:00.003+01:00</published><updated>2011-03-09T00:09:54.537+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>nie o gejach, ale o ciotach. Mnie nie interesują geje z klasy średniej, tylko właśnie ci odrażający, brudni, źli, bo im została już tylko konfabulacja, język, zmyślenie i to im musi wystarczyć za cały świat. Geje z klasy średniej mają swoje stałe związki, domki z ogródkami i kosiarki do trawy, a ci nie mają zupełnie nic. To podwójny margines społeczny: nie dość, że geje, to jeszcze ta ich warstwa najbardziej skryminalizowana - złodzieje, prostytutki, wywłoki. Świat ciot stoi tu w opozycji do świata pedałów. Ciastkowy świat - poznali się w parku dla pedałów, ona od razu wiedziała, że to mężczyzna dla niej, nie chciała wyjść na łatwą. Podniecenie, odznaczające się na białych spodniach, ukryła między nogi. W pedalskim uścisku obserwowali wiewiórki, on je pierwszy raz widział, w centrum ich nie ma. Opowiadał jak w telewizji o ciotach mówili, że im też park zrobią, ładniejszy i lepszy od tego  pedalskiego. I siedzieli, ona  mu dyskretnie, że okres by mieć chciała, to taki temat ciot, bo brutalnie o fizjologii można porozmawiać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-4359318492888813229?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/4359318492888813229/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2011/03/nie-o-gejach-ale-o-ciotach.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/4359318492888813229'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/4359318492888813229'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2011/03/nie-o-gejach-ale-o-ciotach.html' title=''/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-9102665755217609988</id><published>2010-12-12T23:54:00.002+01:00</published><updated>2010-12-13T00:16:35.729+01:00</updated><title type='text'>co za chuj</title><content type='html'>Gramy disco, jakiś plenerek, toi toi uśmiechają się amfetaminowym uśmiechem za estradą. Dragi, szampan, tania whisky, plazma na bekstejdżu. Dolary lecą z sufitu leje się HopCola. Sylwek z gwiazdami, Polsat albo dwójka i rynek Wrocław PKP albo Centralny peron 4, w sumie wszędzie i w tych publicznych, w toitoiach. A na scenie ktoś dupy dawał i dla komuchów śpiewał w Chicago "Góralu czy Ci nie żal" i piosenki o niczym tak naprawdę. I ten ktoś codziennie kiedyś patrzył znad garaży, z kolorowego bilbordu co krwistym krzykliwym napisem nawoływał - jedz Kinder Bueno, dobre że hoho. I nieswojo się każdy czuje w tym luksusie bo przecież plazma na bekstejdżu i baraki ocieplane a to zima. Tu przerwa, reklama nierdzewnych noży i że tymi nożami lepiej się pociąć można, to będzie hit w 2011, tak czuję. Wymyśliłam więc, że kiedy  wszyscy posną podetnę sobie tymi nożami co to je  reklamowali, żyły na wizji. I na  youtube będzie i joemonster. No to ja zaraz do łazienki, ważne wydarzenie, puder pełen makeup. Włosy zrobione, koszula od święta, na galowo prawie i daję, zaczynam  ciąć, krew na granatową spódnicę, no hoho bisu nie będzie, przegapiłeś, na youtube jutro obejrzysz. Kurwa jaki total nie. I wszystko się kręci, że można pomyśleć że  schodzę, a ja se myślę że po chuj, że mogłam  zostać pismakiem a nie jakimś menadżerem, a ten sylwek  to w domu mogłam obejerzeć. Zajebioza bo już too late. I myślę sobie że od postawówki kochałam się w takim jednym i on mnie teraz na tym youtube zobaczy i będzie wiedział ze  gwiazdę stracił, że mógł ze mną na tym bekstejdżu tą plazmę oglądać, co za chuj.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-9102665755217609988?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/9102665755217609988/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/12/co-za-chuj.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/9102665755217609988'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/9102665755217609988'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/12/co-za-chuj.html' title='co za chuj'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-743676440695123653</id><published>2010-11-09T21:27:00.003+01:00</published><updated>2010-11-09T21:54:37.952+01:00</updated><title type='text'>ocena mojego wypracowania</title><content type='html'>"Co żeś ty tu nawypisywała, same jakieś lesbijki, samobójcy, emancypantki, wariackie porównania, same jakieś samobójczynie, pedały, sama literatura jakaś nowoczesna, jakieś demony, jakiś nazizm, jakieś więzienie, pedalskie Żydy, żydokomuna jakaś, transgresje, historyje niestworzone, może ja z tobą dziewczyno do lekarza powinnam pójść? Co to za Oscar Wilde i jego miłość pedalska?  Co to za polskie literackie przeboje brutalizacji języka Masłowskiej i tej jej pedalskiej "wojny polsko-ruskiej" co to za jakaś feministka polska czy angielska? I że Bóg jest wytworem zlęknionego człowieczka, leków naszą emancypacją? My tu nie pozwalamy! Ocena: ndst! Nie jesteś w kantynie żydowskiej, tylko w szkole. Nie, nie, nie! Co ty za, książką tematy te trudno nazwać czytasz? Napisane było, na podstawie lektur szkolnych, a wiec : Przedwiośnie, Wesele, Nad Niemnem czy też.  A w Dziadach to wolność o naród, nasz o szkołę bez żydokomuny, a nie o wolność indywidualną, o którą tobie idzie, bo takiej nie masz, która ciebie nie dotyczy. Rozumiesz? Koniec, biedne me nieszczęśliwe oblicze..."&lt;br /&gt;Panna Małgorzata mi tak napisała, ndst.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-743676440695123653?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/743676440695123653/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/11/ocena-mojego-wypracowania.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/743676440695123653'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/743676440695123653'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/11/ocena-mojego-wypracowania.html' title='ocena mojego wypracowania'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-2713639383025788409</id><published>2010-11-04T21:58:00.004+01:00</published><updated>2010-11-04T22:21:23.104+01:00</updated><title type='text'>rozprawa o</title><content type='html'>polityce, głównej przyczynie wojny polsko-polskiej, której  ramy czasowe zamykają się w latach 2000 w gorę aż do dzisiaj, do jutra i do czasu aż pokolenie komunistów będzie za stare do zabawy w politykę. Bo rozchodzi się głownie o hegemonię nad manipulacją społeczeństwem. Nie o pieniądze czy o terytorium lecz o masę. I nieświadomie rzucają sobie piłką białą czerwoną w zbijaku politycznym. Ci rzekomo wykształceni ludzie, reprezentujący nas, współczesna eklezja zapomniała o ucywilizowanym języku  rozmowy. I wszyscy mi świadkiem, że staczamy się  i boli mnie to, bo państwo na tym traci. A każdy jeden drugi polityk czuje, że jest missi dominici w polityce divide et impera. Zasada ta przecież znalazła się w Polsce dzięki nazistom i zwalczeni w 49 powrócili z wielkim hukiem teraz w mentalności zachłannych polaczków.Kwestia niezależności wyrywana z ust do ust, kiedy polityk skacze politykowi do aorty. Gdzie obywatele? W kraju głodnym to rząd się żywi. I basta, politykę trzeba zacząć od nowa, zaorać Wiejską i posadzić młody plon, niech teraz kraj się żywi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-2713639383025788409?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/2713639383025788409/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/11/rozprawa-o.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/2713639383025788409'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/2713639383025788409'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/11/rozprawa-o.html' title='rozprawa o'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-1747804268475691686</id><published>2010-10-04T19:00:00.002+02:00</published><updated>2010-10-14T23:12:57.290+02:00</updated><title type='text'>Ja - ?</title><content type='html'>Sprzedałeś się jakiejś dziwce a w więzieniu wzięli by Ciebie za 2 paczki marlboro. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To prawdziwy dom grozy, przedsionek piekła, pozbawiony jakichkolwiek aspektów moralnych. Sama teraz nie wiem czy moje "id" ma  jakieś hamulce, czy może to wszystko to banał superega. Wyrażając moje skłonności do pisania takich bzdur, muszę przyznać, że to prawie jak alterego, skrywane i tłumione uczucia wrzucam na ten śmietnik i żaden śmieciarz nawet w nim nie grzebie. Nie wymagam od siebie działań w świecie rzeczywistym. Właściwie to wymagam tyko więcej z umysłu. Ja-Dorosły to całkowite wycofanie ze społeczeństwa, całkowita introwersja. I to nie są zachowania schizoidalne, bardzo chętnie włączyłabym się w jakąś waszą grę, ale ja  potrzebuję mało dobrych ludzi i vice versa. Wracając  do mojego superego, coś tam mi w procesie  socjalizacji zostało przekazane jednak nie jest to i chyba nigdy nie będzie  fundamentem czy chociaż podstawą Ja-Idealnego&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-1747804268475691686?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/1747804268475691686/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/10/ja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/1747804268475691686'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/1747804268475691686'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/10/ja.html' title='Ja - ?'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-3587370895884567832</id><published>2010-09-25T20:43:00.002+02:00</published><updated>2010-09-25T21:08:35.036+02:00</updated><title type='text'>Jolene</title><content type='html'>Słowem o mnie, zabija mnie mój walczący organizm. Gorączka i żabki z nosa są ciężkie i powodują strupy na mózgu i nosie. Jako iż nie mogę skupić się na niczym innym niż prostackie strony internetowe oglądam jak ten mały  amerykański grubasek strony o wszystkim - czyli o niczym. I widzę wielki kanion, rozciąga się przede mną Utah i Colorado, w szacie  góry zielenią się tajgą. Albo oglądam  tą nieszczęsną Islandię i Norwegię i zapędzam się tam myślami, że mam rozciągnięty sweter ten jesienny ten za duży. I buty trekkingowe i zwiedzam jak Ci Japończycy z aparatami. I mam klucze do całego świata. Ale to tylko wytwór wyobraźni nowotworu w mojej bani, tej urojonej świnki i tej wmówionej żółtaczce. Ale przez to odkryłam zaletę komputera jako wirtualnego podróżnika. Google obrazy nieodłącznym towarzyszem przygód.&lt;br /&gt;A teraz módlmy się o mój rychły powrót do zdrowia.&lt;br /&gt; PS: Gitarzysta Coldplay to bardzo przystojny Pan.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-3587370895884567832?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/3587370895884567832/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/09/jolene.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/3587370895884567832'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/3587370895884567832'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/09/jolene.html' title='Jolene'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-4399690841628909025</id><published>2010-09-14T22:18:00.003+02:00</published><updated>2010-09-15T08:25:53.939+02:00</updated><title type='text'>deep in the night i'm looking for some fun</title><content type='html'>Długo zastanawiałam się, jak rozpocząć dzisiejszy post. Apetyt rósł w miarę jedzenia i myślę,że dobrze być bardziej płodną w myślach. Postanowiłam uderzyć wprost. Zabieram was do miejsca , w którym rodzą się przekonania.&lt;br /&gt;Jak wyobrażam sobie takie miejsce. &lt;br /&gt;Sala o wysokim sklepieniu, źle oświetlona małymi otworami, prowizorycznymi oknami. Wypełniona ni to wrzawą, to pełna milczenia, w której osąd kryminalny tłumu przetacza się przed naszymi oczami, posępnie i drobiazgowo.&lt;br /&gt;Nagle uwagę naszego wzroku przykuwa obszerny stół u końca sali. Zasiadają przy niej sędziowie w poszarzałych togach, roztargnieni lub drzemiący. Kurz w wiązce światła odbija się od łysiny panów. Rozglądając się dostrzegamy brudny sufit u którego krzywymi gwoźdźmi ktoś przybił mosiężne lichtarze na świece. Brudna boazeria z tłustymi śladami rąk. Pożółkłe tapety gdzieś na wysokości oczu. Wszystko smutne. &lt;br /&gt;Dzisiaj miałam okazję poczuć zatęchłe oblicze pokoju. Przekonałam się na własnej skórze o słabości mojego temperamentu. O tym jak  głupio podnoszę sprawy nie wielkiej wagi do rangi złamania prawa 383 art. kodeksu prawnego. &lt;br /&gt;A ci w tych szarych togach nie upominają, nie mając tego w zwyczaju. Na starcie mam przegraną pozycję, chociaż czy to taki start skoro to już 3 okrążenie. &lt;br /&gt;Trzeba przyznać, że broda nie jest seksowna. Ok, żartowałam ze zmianą tematu. Dzisiaj pomyślałam jak by to było zmienić całkowicie charakter, nie na bezpłciową lecz na lustrzane odbicie. Albo chociaż się wyciszyć. Nagram na dyktafon 2 minuty ciszy i zapętlając zagłuszę tym samym szum. Szum w bani.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-4399690841628909025?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/4399690841628909025/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/09/deep-in-night-im-looking-for-some-fun.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/4399690841628909025'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/4399690841628909025'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/09/deep-in-night-im-looking-for-some-fun.html' title='deep in the night i&apos;m looking for some fun'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-6156939925677642711</id><published>2010-09-08T18:00:00.003+02:00</published><updated>2010-09-08T18:28:19.343+02:00</updated><title type='text'>ubogo</title><content type='html'>Nadchodzi ta mieniąca się pomarańczowo brązowymi barwami pora. Ta, w której mam najwięcej energii. Ta, w której najchętniej wcisnęłabym na  głowę wełniany, rozciągnięty sweter. I przechodzi mi czasami przez myśl ucieczka, od tego zwykłego miejsca, od szarej codzienności. Chwycić za rękę kogoś i pociągnąć na brudną stację Dworca Olsztyn. Chcę się zachwycać. I będę dyktować Ci słowa, a ty pawim piórem zapiszesz je w naszym starym pamiętniki. Nie będą liczyły się luksusy, piękne mieszkanie. Chcę po prostu zacząć od Kolorado i skończyć na końcu świata. Podróżowanie staje się dla mnie swego rodzaju odskocznią. Wtedy czuję się wolna, samodzielna. Nieujarzmiona w czynach i nieposkromiona. To w życiu takiej kobiety jak ja coś w rodzaju mechanicznej obrony przed podporządkowaniem, wrodzona intuicja walki o wolność płci. Jednak jak każda kobieta lubię się czuć bezpieczna, i za duży sweter nie jest już bazą dla zła w mojej wyobraźni, już nie chowam się w nim przed upiorami rzeczywistości. Potrzebuje fizycznego zapewnienia o tym, że ktoś zgodzi się pobiec za mną na stację Dworzec Olsztyn , do Kolorado. Każdy tego potrzebuje. Samotnicy to psychopaci, odczuleni na wszelkie uczucia, subiektywnie oceniają swoje życie. Jesteśmy stadni, potrzebujemy choć jednej osoby, która byłaby przy nas na złe i złe. Nie komputera, nie komórki czy mp3. &lt;br /&gt;Nie jestem naga, jestem ubrana w perfumy świata doświadczeń, dzisiaj zapach wrażliwość jutro zepsuta zabawka. Pojutrze, po nieszczęsnym jutrze - Kolorado&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-6156939925677642711?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/6156939925677642711/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/09/ubogo.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/6156939925677642711'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/6156939925677642711'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/09/ubogo.html' title='ubogo'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-8306172394667208250</id><published>2010-09-05T22:56:00.005+02:00</published><updated>2010-09-05T23:05:53.665+02:00</updated><title type='text'>hejka hej hej</title><content type='html'>No i po przerwie z całkiem świeżymi pomysłami. Niczym wypastowane buty tak ładne i  do przytulenia będą moje wyciskacze łez na tym o to blogu. W wakacje przyznam nie pisałam, a spowodowane to było wieloma przeplatającymi się czynnikami takimi jak ( fanfara gdzieś ze śmietnika ) &lt;br /&gt;a) brakiem internetu - oderwana od rzeczywistości powracałam do bytu ludzi którzy w latach 60 mieli tyle lat co ja. &lt;br /&gt;b) brakiem czasu na pierdoły &lt;br /&gt;c) nie bo nie, bo nie wiem, bo nie miałam o czym, a jak już miałam to nie chciałam żeby www. o tym  słuchało.&lt;br /&gt;Ale od początku, przecież  notki nie biorą się z niczego. Ta malutka tutaj narodziła się z migreny, która owa wcześniej narodziła się w mojej głowie. Straszny i brzydki ból gdzieś tam za oczami, gdzieś koło brwi powieki. Ta migrena oczywiście przypomniała mi, że kiedyś każdy ból jak  farbą płótno, oblewałam ten blog. Z tym, że dzisiaj bez rozkmin, bez sięgania w głąb egzystencjonalnego bagna i wyciągania śmierdzących butów coby je potem opisać. Dzisiaj tak na powitanie, tak na dzień dobry mogę powiedzieć coś o sobie, o osobie Aleksandra Skirzyńska, która od tego roku nie będzie milusińska. Ta osoba na siebie wrzuca  wymiętoszony, brudny dres, bez trzech pasków, bez suwaka, marki stress.&lt;br /&gt;Elo&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-8306172394667208250?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/8306172394667208250/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/09/hejka-hej-hej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8306172394667208250'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8306172394667208250'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/09/hejka-hej-hej.html' title='hejka hej hej'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-5542255135575995403</id><published>2010-08-13T23:08:00.002+02:00</published><updated>2010-08-14T16:24:21.984+02:00</updated><title type='text'>w dżungli</title><content type='html'>Sztuczny księżyc staje się schronieniem ziemskich ufoludów ciem. schronieniem nie staje się ciemność lecz przysłowiowa-dosłowna lampa. Ja z papierosem stojąca nieopodal, wzdrygam się na myśl ucieczki na zewnątrz bo w ciemności czuję się raźniej. I nie wiem czy chwytać się zaufania czy uczucia. Obie na swój sposób kuszące stają się dla mnie ostoją gotowości do oddania siebie. dokończe jutro bo myśl uciekła pod wpływem alkoholu w nieskupiającym się mózgu.&lt;br /&gt;Posłowie dnia jutrzejszego.&lt;br /&gt;długotrwałe przebywanie w  bajce sprawiło że stałam się letargiczna i z czasem  tracę pociąg do rzeczywistości&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-5542255135575995403?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/5542255135575995403/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/08/w-dzungli.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/5542255135575995403'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/5542255135575995403'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/08/w-dzungli.html' title='w dżungli'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-465327869863839198</id><published>2010-08-12T15:00:00.002+02:00</published><updated>2010-08-12T15:33:00.315+02:00</updated><title type='text'>dzień dobry</title><content type='html'>Tak mi wstyd, że nic konstruktywnego nie napisały moje zatipsowane palce przez ponad 2 miesiące, że pokutnie gotów jestem pocałować monitor i przytulić na przeprosiny. Więc proszę głowę moją  rodzić słowa, ale tak raz raz, już już. Dzisiaj pojawiło się duże coś na mojej ścianie, która od kilku lat nosiła brzemię okropnej dziecięcej młodości. Zrywając z tynkiem brudne fotografie odeszły też niepotrzebne wspomnienia, te przeterminowane zupełnie i psujące się na i z moja ścianą razem. 41 zdjęć, wydarzeń stop klatek z mniej niż 3 lata są teraz nad moim łóżkiem i niecierpliwie domagają się poglądu, spoufalają się. Nie odmówię, popatrzę na szczyt moich manualnych zdolności i wyraz charakteru rodem z plastyka. &lt;br /&gt;Kapsle z tymbarka mają do siebie to, że uderzają mniej lub bardziej świadomie w problem i ja nie wiem mili państwo na jakiej zasadzie to działa ale nienawidzę plastiku mądrzejszego ode mnie. Dzisiaj arbuz jabłko powiedziały - nie udawaj nikogo. No a od 4 dni , ba od ponad tygodnia zachowuję się jak nie ja. I już nie będę , dziękuję mój mały kapselku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-465327869863839198?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/465327869863839198/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/08/dzien-dobry.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/465327869863839198'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/465327869863839198'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/08/dzien-dobry.html' title='dzień dobry'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-6144618867203264207</id><published>2010-06-15T22:40:00.003+02:00</published><updated>2010-06-15T22:57:24.766+02:00</updated><title type='text'>jak jakaś szmata</title><content type='html'>Chwila, przedstawienie. Skupiam się na niemyśleniu. Na tarczy 12 cyfr  długim drutem wybija czas. I kiedy odwracam głowę na bilbordzie, na świecącej tacy skurwysyn. I mimo ciszy, patrzę przed siebie, robię hałas.  Nie chcę patrzeć, jak znów coś chrzanisz. I chuj mnie obchodzi co o mnie myślisz. I mimo miarowego zapadania się w muł dna egzystencji, widzę w sobie moc i siłę. Mimo gejowskich podchodów między nami czuję to coraz mocniej, miarowej, jak puls. Jak dojrzale jest spojrzeć na problem z góry. Nie uzasadniaj niczego, przystaj na to. "Dla mnie zawsze i wszędzie będziesz błyszczał" Potęga leży w zapomnieniu o tym kim dla siebie nie będziemy. Zgnieć kartkę zapisaną do połowy i wywal ją na gruzy. Proponuję Ci ugodę, bez  konsekwencji. Spróbuj się zniżyć do piedestału moich 36%. Znudziłam Ci się w połowie. Czego ja chcę? Chcę być opowieścią twoich ust. Spójrz na te fotografie, za każdym razem kiedy się uśmiechamy. &lt;br /&gt;__________________________________________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I boję się, że to co mówisz ma sens, że my tak nie na poważnie, że tylko kwadracie tylko na rok jeszcze, a potem wyjebiesz wszystkie  fotografie ze mną.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-6144618867203264207?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/6144618867203264207/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/06/jak-jakas-szmata.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/6144618867203264207'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/6144618867203264207'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/06/jak-jakas-szmata.html' title='jak jakaś szmata'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-6599909987393158516</id><published>2010-06-05T00:35:00.002+02:00</published><updated>2010-06-05T00:51:31.928+02:00</updated><title type='text'>Pod rewolwerem</title><content type='html'>Oddałaś ciało pod  opiekę istocie żywej, równej Tobie, co wymagało nie lada odwagi i zaufania z Twojej strony. Romantyczny wzór dwóch niewiadomych splótł się w całość dając Ci niewyobrażalną i ekstazyją satysfakcję. Bez bólu, w chwili stałaś się przykładem i starszą- młodszą siostrą. Fizycznie zostałaś zapewniona o oddaniu i bezstronności. Bezpieczna w delikatnym marmurowym ramieniu skulasz głowę i chowasz dłonie. A ja  gdzieś pod rewolwerem cieszę się razem z Tobą. Nie fizycznie, lecz równie mocno.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-6599909987393158516?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/6599909987393158516/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/06/pod-rewolwerem.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/6599909987393158516'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/6599909987393158516'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/06/pod-rewolwerem.html' title='Pod rewolwerem'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-5935438206884150055</id><published>2010-05-30T22:24:00.001+02:00</published><updated>2010-05-30T22:29:00.079+02:00</updated><title type='text'>ćpunka</title><content type='html'>20:31. Ułożenie przychodzi z pierwszym pociągnięciem  fajki. Wychodzę złapać trochę mądrzejszego przekazu. &lt;br /&gt;22:03. Ludzie patrzą na nasze zachowania i poddają nas nieustannej ocenie, a to co i jak robimy wpływa na wynik końcowy. Zdaliśmy bądź nie. Jednostkowo,  ocena ta nie powinna mieć dla nas żadnego znaczenia, bo rzekomo znamy siebie. Obojętną ocenę dostrzegamy wyłącznie w wypowiedzi osoby całkowicie niepostronnej, mającej większe znaczenie niż marnowanie tlenu. Gorzej jest jednak widzieć w spojrzeniu, potencjalnie osoby ważnej, krytykę - która jest co więcej krytyka niesprawiedliwa i powierzchowną. Mieszająca z błotem nasze upodobania i wolność. Podważająca zaufanie i przekonanie o znajomości tej osoby. Bo czy można nazwać menelem bądź pijakiem osobę, która pije raz na miesiąc. Pewnie 99% ankietowanych odpowiedziałoby że "nie" , ale z drugiej jednak strony, obiektywnego gracza, można ubierać kogoś w pojęcie okazjonalny palacz? Oba przypadki są niesmaczne i przesadzone. Skłaniają się w czarną albo białą stronę, kiedy ja , Ty , inna osoba oceniana jesteśmy na szarym plenerze. Ten biedny szary nie ma nazwy - nie jesteś ani ćpunem ani też abstynentem. Robisz coś co lubisz, znasz tego umiar. "Inni" w sensie pani z osiedlaka i woźny z sp może myśleć co chce, ale "Ci" , którzy mnie znają, ranią i zawodzą taką subiektywizacją, co wy tacy heroiczni. Na szczycie mojej latarni, ja sama puszczam w obieg światło które odbierasz jako pojedyncze błyski - teraz pytam się - czy światło to jest zapalone, czy zgaszone? Ani jedno ani drugie ( celowa odpowiedź cobyście nie myśleli, że jeszcze przyjmę inny wariant ). To takie metaforyczne potwierdzenie, że jest em ćpunoabstynentką, bo przecież nie migam tylko jaram, piję i co tam jeszcze. &lt;br /&gt;Zwrócić bym chciała uwagę także na  samoświadomość  przebojowości, w którym to utwierdza się zbyt wiele ludzi, i że tak nie jest. Suchy  z was  kawałek drewna, z którego nic ładniejszego się nie wyrzeźbi.&lt;br /&gt;Dziękuję, dobranoc&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-5935438206884150055?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/5935438206884150055/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/05/cpunka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/5935438206884150055'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/5935438206884150055'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/05/cpunka.html' title='ćpunka'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-4155461348217259673</id><published>2010-05-24T21:31:00.002+02:00</published><updated>2010-05-24T21:58:04.334+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Mój umysł tańczy dzisiaj w rytm słów  deana martina. w nowatorskim występie "mełej czarnej" odkrywającej piersi i pastelowe rękawiczki od coco chanel. W ocenie starości nie łatwo o kompromis. Jednak samozachowawcze odruchy i spojrzenie na rzeczywistość każe mi sugerować i określać wiek mojego charakteru na 80+- lat. Poznawczo-praktyczne wartości dostałam w genetycznym spadku po 40 letnim ojcu, których on nie posiada. W mojej głowie od dłuższego czasu odbywa się swego rodzaju reality-show więc żałujcie, że nie pytacie mnie co się w niej dzieje. Rozgrywa się walka przystosowawcza  do świata młodzieży i rówieśniczego charakteru osoby nieodpowiedzialnej i zaaferowanej wszystkim nowym ze sforsowaną i niejednokrotnie skopaną przez rzeczywistość świadomość wędrowca. Dlatego też, czasami muszę odwalić, ośmieszyć się jak na młodzież przystało i dlatego też nie śmieję się z waszych żartów, nie rozumiem waszego toku myślenia. Chciałabym, żeby ten program obejrzało miliony ludzi i zachęcam do głosowania na:&lt;br /&gt;a) 18 letnia Olka&lt;br /&gt;b) 80 letnia Aleksandra&lt;br /&gt;Wysyłajcie sms na nr xxxx . &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaczerpnięte z głowy Julki , przetransformowane na moje -  Jeżeli&lt;br /&gt;x=100%  mamy  4 konsumentów: "a" "b" "c" "d" to  przy działaniu &lt;br /&gt;x:(a+b+c+d) = 25%&lt;br /&gt;25% dajesz mi z siebie&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-4155461348217259673?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/4155461348217259673/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/05/moj-umys-tanczy-dzisiaj-w-rytm-sow.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/4155461348217259673'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/4155461348217259673'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/05/moj-umys-tanczy-dzisiaj-w-rytm-sow.html' title=''/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-1969415908153889336</id><published>2010-05-20T20:47:00.006+02:00</published><updated>2010-05-21T19:50:34.860+02:00</updated><title type='text'>Wszechmogący</title><content type='html'>Weszliśmy na polanę unikając dotknięcia budzących grozę figur. Pośrodku leżał kamień, a pod nim znaleźliśmy napisany ołówkiem list: Gdzieś wokół byli tu i mieszkali kiedyś ludzie, którzy przetrwali powodzie i zamiecie. Ludzie Ci schwytali myśli, przyprowadzili je do tego kręgu i domagali się odpowiedzi , wyjaśnienia o Wszechmogącym - co oni mają robić. &lt;br /&gt;Myśli będące zlepkiem chaosu i nieszczęścia odpowiedziały, że Wszechmogącemu nie zależy i że chce ich zgładzić. Doradziły im także aby zachowali  twarze i z dobrego wychowania sami się zabili. Co jak się pewnie spodziewacie, uczynili. &lt;br /&gt;Gdzieś w odległej i niewyobrażalnie pięknej krainie, Wszechmogący, zasmucił się utratą i zagubieniem ludzi, którzy uwierzyli myślom. Niedługo czekając zjawił się na polanie. Rozgniewany z powodu śmierci niewinnych głupków, zamienił każdą złą myśl w wynaturzone posągi. Stały setki lat, przypominając swym pokrytym mchem torsem o bezradności Wszechmogącego. &lt;br /&gt;Poddał się i w wyzwolonej swej sile stwórczej, skruszył posągi na drobny szary piasek, które porwał wiatr. Niesione falami powietrza wędrowały i spadały na każdą istotę na ziemi. Ziarenka niosły ze sobą złość i niepewność a upadając na kogoś budziły w nim zlęknione, takie właśnie uczucia. Wkrótce nie było na świecie nikogo, bez ziarenka  piasku na ciele. &lt;br /&gt;Wszechmogący ukarał tak pozostałych ludzi, sadząc w nich ziarenko piasku, za zachłanność wiedzy i chęć panowania. Zakiełkowany w nas niepokój jest przestrogą Wszechmogącego przed naszymi możliwościami. &lt;br /&gt;Spojrzeli po sobie, atmosfera magicznego miejsca udzieliła  się im obojgu. &lt;br /&gt;Odłożyli zwitek na miejsce i przykryli szarym wilgotnym kamieniem. Wrócili w ciszy, czując lęk.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Morał dowolny-swój zachowam dla siebie&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-1969415908153889336?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/1969415908153889336/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/05/wszechmogacy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/1969415908153889336'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/1969415908153889336'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/05/wszechmogacy.html' title='Wszechmogący'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-8775746386226216924</id><published>2010-05-17T21:36:00.002+02:00</published><updated>2010-05-17T21:54:57.070+02:00</updated><title type='text'>uśmiechnę się do swoich myślę</title><content type='html'>Powoli zamykam w sobie przeszłość chociaż jeden moment niesprawiedliwie zrzucił mnie  do rynsztoku, a ciebie wyniósł ponad wyżyny. I jak to się dzieje, że wszyscy w około lubią mówić o tym, że z Tobą coś się dzieje ale nikt nie podejdzie i nie zapyta wprost. &lt;br /&gt;W niedalekiej przeszłości , gdzieś na stronie ze śmiesznymi obrazkami demotywatory.pl przykuło moją uwagę twierdzenie jakoby dusza ważyła 21 gram bo te tracimy - każdy - gdy umieramy. Nie wierzę w szarą poświatę gdzieś tam między trzewiami. Wierzę w umysł, który powoli rozbierze na części pierwsze wszystko, od książki po problemy egzystencjonalne. Umysłem możemy podporządkować sobie każdego i wszystko. Nieustające zagłębianie się i poszukiwanie odpowiedzi na niezapisane karty formułują w naszym umyślę świadomość i charakter. Te same czynniki mające się składać na duszę. Czy możemy więc siłą umysłu ukształtować duszę dobrą bądź złą - 'duszę'. Możemy ulepić z  masy kości i tkanek, ale siebie. To myśli wpływają na emocję w danej chwili. To fakt że dyskutujemy z samym sobą w samym sobie powoduje takie a nie inne podejście do wszystkiego. Myśli stają się wytworem emocjonalnej natury i oby naturą albo naturalnym dla człowieka stało się myślenie, a nie  tępość i schematyczność.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-8775746386226216924?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/8775746386226216924/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/05/usmiechne-sie-do-swoich-mysle.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8775746386226216924'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8775746386226216924'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/05/usmiechne-sie-do-swoich-mysle.html' title='uśmiechnę się do swoich myślę'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-8896920974516462677</id><published>2010-05-16T20:43:00.001+02:00</published><updated>2010-05-16T22:11:36.196+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-8896920974516462677?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/8896920974516462677/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/05/only-real-men-tell-girl-how-they-feel.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8896920974516462677'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8896920974516462677'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/05/only-real-men-tell-girl-how-they-feel.html' title=''/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-8042574379467489305</id><published>2010-05-15T23:49:00.003+02:00</published><updated>2010-05-16T00:02:20.079+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>w ciemnosci jak mrowki brodzą w mokrej glebie tępo w siebie lejąc zimne zloto. ja na tych ludzi mowie głupcy. jak mrowki przedostaja sie przez tunele pojedynczych zdarzen. na zoltej tratwie wsrod  błota  szczynow i piwa brodze , wsrod kolan i gowna na butach mysle ze to ma jakis sens. to  krzyczenie, to gowno i ta  tratwa - wszystko  gra. to tak ma być, w tym kolanowym swiecie karzeł ja , myślę  że nadaję  sens kiedy  wy wlasnie zaczynacie wchodzic tam gdzie ja juz dano jestem, u szczytu pomyslu i manipulacji mysli, zatapiacie sie w rozkoszy zoltych sikow kiedy mi wystarcza  dym, magiczny opar, by odlecieć , wzniesc sie ponad wyzyny pustych waszych cierni, niszczacy moj kwiat , delikatną paproc.  tymm białym gazem oddaje sie spokojowi i mozgowi.  i smieje sie do siebie ze w glowie ma moc, w umysle, nie w miesniach nie w piesci, w bystrym wzroku mnie i mnie podobnej sile uczuc mysli. patrzac  wiem , ze skrzywdziles martke, ze zdradziles laske. po cichu po kryjomu rozbieram opony w mzozgu zostawiajac osie, szkielety, wyciekające plyny samochodowe. i  z gory patrze na was mrowki i chocby samotnie , byle z gory.&lt;br /&gt;PS. autorka zastrzega sobie wznioslosc i bledy plynace z chwili, &lt;br /&gt;PS2. marzysz sie ty. z tej samej gorki , z tego zbocza , wyzyny intelektualnej , ty  na tym poziomie co ja&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-8042574379467489305?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/8042574379467489305/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/05/w-ciemnosci-jak-mrowki-brodza-w-mokrej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8042574379467489305'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8042574379467489305'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/05/w-ciemnosci-jak-mrowki-brodza-w-mokrej.html' title=''/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-8109189802424582598</id><published>2010-05-11T20:51:00.004+02:00</published><updated>2010-05-11T21:02:34.582+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Przepełnia mnie fala takiej złości i takiego braku zrozumienia dla całej sytuacji, że najchętniej wyplułabym żołądek. I nienawidzę tego, że nie mam nikogo, żadnej myślącej jednostki, która chciałaby chociaż udać zainteresowanie cząstką mnie. Zupełnie jak w wielkim balonie który od każdej dłoni odbija się i powoli spada ku zszarzałym liściom jesieni dekadenckiej w mojej głowie. Niesprawiedliwość powtarzam, albo beznadzieja. Widocznie masz lepszy smak niż ja. Nikt nie zdobywa się na odwagę schwytania tej  bańki obiema rękoma. A chodzi przecież tylko o przyjaźń zrozumiana, pisanej  jak w książkach Whartona, śpiewanej jak w słowach Myslovitz. Stosy odrzuconych podań o kandydaturę na przyjaciela. dolne powieki zwężają się i ściągają ku  wewnątrz. Zaczynają szczypać i piec nieprzyjemną solą. Gdybym krzyczała, to na czarno, bo nie cierpię was i pustych  jebanych pustych słów.&lt;br /&gt;No i pozbyłam się żołądka bo nienawidzę każdego w tym momencie, zobowiązuje mnie do tego  ksywa świr.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-8109189802424582598?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/8109189802424582598/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/05/przepenia-mnie-fala-takiej-zosci-i.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8109189802424582598'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8109189802424582598'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/05/przepenia-mnie-fala-takiej-zosci-i.html' title=''/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-2967579699994107917</id><published>2010-05-05T22:58:00.002+02:00</published><updated>2010-05-05T23:07:17.772+02:00</updated><title type='text'>niedokończone</title><content type='html'>Mało która dusza jest bez skazy toteż trzeba umieć ukrywać niedostatki urody duchowej. Ona zarzuciła mi na szyję od śniegu bielsze ramiona, pieszczotę języka łączyła z pożądliwymi pocałunkami, lubieżnie wsunęła swoje udo pod moje, szeptała mi czułe pochlebstwa i nazywała mnie swoją Panią. A mimo to, lodowate membrum, jakby skąpane w trujących ziołach, spełniło mi zawód i nie chciało spełnić mojego marzenia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-2967579699994107917?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/2967579699994107917/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/05/niedokonczone.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/2967579699994107917'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/2967579699994107917'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/05/niedokonczone.html' title='niedokończone'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-8982608401789680385</id><published>2010-04-27T23:17:00.003+02:00</published><updated>2010-04-27T23:39:43.488+02:00</updated><title type='text'>wyrostek robaczkowy</title><content type='html'>Brukowaną ścieżką moich poczynań podążam ku padołowi. Gdzieś na szarym krańcu znajduje się Utopia myśli. Wykrzyczane glanem uczucia. Podnosi się choć krew kapie z nosa, krew koloru ciemny mak. Szary wzrok, złote guziki, chustka w kwiaty na ciele psychopatki. Delikatnie muskają jej bezwonne ciało. Potwór w ludzkiej skórze. I uśmiecha się, patrzy w dal, w środku, gdzieś na granicy odruchu wymiotnego a łapaniem życiodajnego oddechu, jest zła. Na tym splocie szaleństwa na kartkach post it  przyczepia niespełnione fantazje. Karmi swój wyrostek nieszczęściem i nieosiągniętymi celami. Przepełniony kiedyś pęknie, u każdego. Porażeni i zmęczeni , tacy będą. Gorzka maź kamienistą drogą trafi do każdego zakamarku. I przyrzekam śpiewać sobie kołysanki na dobranoc o krwistych makach. Wypłukując z nas maź, szczęściem pozbędziemy się psychopatii. Zamieszkam wtedy na Marzeniowej 7 w mieście Utopia, na parapecie będą zwiędłe maki&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-8982608401789680385?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/8982608401789680385/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/04/wyrostek-robaczkowy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8982608401789680385'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8982608401789680385'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/04/wyrostek-robaczkowy.html' title='wyrostek robaczkowy'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-6932990767452942847</id><published>2010-04-21T20:23:00.003+02:00</published><updated>2010-04-22T17:22:29.233+02:00</updated><title type='text'>gloria victis</title><content type='html'>O spleśniały mur rozbijam głowę, jak nietoperz ślepo po zmroku tłukę w bezsensie o ścianę. Upadam na ziemie, wśród larw i ślimaków słuchając ich triumfalnych okrzyków. W środku mnie pogrzeby kolejnych narządów, ciche, bez muzyki. Sama sobie kopie dla nich grób. Do trumny założę ten stary podkoszulek w barwach biało-czerwonych, nie wiadomo czy to już populizm czy jeszcze nie. Nad naszymi czołami przelatują na cienkich linkach umysłowi impotenci. Dziki tłum pierwszy rzucił płodem. Każdy z nich liberalista w takim samym stroju o takim samym wzroku. Spojrzenie nienawiści żydowsko-niemieckiej, kiedy trzymamy się za dłonie. Na moim małym pogrzebie narządów słychać tylko nadziei jęk. Oparłaś się ze mną o wilgotną ścianę, śliną ich zmoczoną. Gloria smutkowi a nie roześmianej japie. Gloria pogrążonym myślicielom, indywidualistom, dla moich przyjaciół. To nowy etap, zbożowy chleb popijam gorzką herbatą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-6932990767452942847?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/6932990767452942847/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/04/gloria-victis.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/6932990767452942847'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/6932990767452942847'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/04/gloria-victis.html' title='gloria victis'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-3935584703256716211</id><published>2010-04-17T21:22:00.002+02:00</published><updated>2010-04-17T21:33:51.376+02:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>nad głową, nad mózgiem unosi się mgła, alkohol przesyca żyły. rozszerza źrenice. resztki niestrawionego jedzenia palą mi przełyk. zmieszane z dymem routow 66 powodują odruch wymiotny. ten sam, który pojawia się gdy myślę o tobie. wzrokiem wiodę niczym palcami po twoim ciele które niezrównoważony mój umysł idealizuje, podnosi do rangi bohatera kiedy ty jesteś jakimś ruskiem. płytki oddech, suche wargi  wygięte w nieprzyjemnym grymasie. bania mi pęka, rosą pokryte rzęsy i wilgotne policzki- to ból daje o sobie znać. od dłuższego czasu jakaś chujowa agonia duszy. chcę być sama i tym samym zarzucam sobie samotność . z fizycznego punktu widzenia nie jestem ideałem, jednak słowem przerastam człowieczka z twojego erotycznego snu. czasami są takie chwile, że człowiek chce pierdolnoć drzwiami, wejść na dach, nakarmić się promieniem słońca, pokrzepić jebany ból istnienia. tylko czekać aż se strzele w jebany łeb.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-3935584703256716211?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/3935584703256716211/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/04/nad-gowa-nad-mozgiem-unosi-sie-mga.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/3935584703256716211'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/3935584703256716211'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/04/nad-gowa-nad-mozgiem-unosi-sie-mga.html' title=''/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-2851265976643397160</id><published>2010-04-08T21:05:00.003+02:00</published><updated>2010-04-08T21:25:03.819+02:00</updated><title type='text'>aktorka</title><content type='html'>Smutna twarz, czy to już jestem ja? Usiadłam na moim krześle barwy wypłowiały czerwony. Teraz patrz jak gram, mam prostą rolę. Kwestii nauczyłam się na pamięć. Widownia na scenie zachęca wzrokiem. Odważnej postępuję więc, zanurzam się w fotelu. Tak dobrze udaję - gram. Rozśmieszyłam was. Podchodzi do mnie widz, schodzi schodkami ze sceny. Hej! Psujesz mój spektakl. Jak to, Ty jesteś aktorem? Ja mam rolę, ja mam ułożony do nauczenia tekst.  89 mniej albo i więcej lat do przodu , taką mam rolę, pamiętam każdą kwestię. Też jesteś aktorem, to nie możliwe? Ja dla was występuję. Mówisz, że jestem fikcją, że ty też? W bezszelestnej ciszy unosi się zakłopotanie, echo niewypowiedzianych słów. Spóźnieni kochankowie wymienili nieufne spojrzenia. Kto, delikatnie muskając klawisze maszyny do pisania stworzył cały ten teatr. Przecież dalej trzymam się scenariusza, didaskalia - zdziwienie. Więc dziwię się. Ktoś z sali, a może teraz i ze sceny, sama nie wiem, krzyknął - Bóg! Didaskalia - zażenowanie. Napisał dramat komedie i porzucił swoje lalki, chcę zrezygnować - w scenariuszu  też. Każdy ruch każda decyzja zapisana na 17 i pół rocznym papieże. Czy mam teraz Ci dziękować, że dałeś mi rolę nastolatki z miasta? Żałuję, że nie porzuciłeś lalek w kąt,że dalej trzymam się roli. Nie zmieniło się nic, gram dalej bo taka rola niesprawiedliwcze. Czy to już jestem ja, czy taką mnie wymyśliłeś, pstrk i nie ma mnie. Zgniecione kartki z nazwiskiem i wykreślone nazwiska bohaterów.Tylko drżą tętnice, przezroczyste żyłki z patykiem na końcu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-2851265976643397160?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/2851265976643397160/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/04/aktorka.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/2851265976643397160'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/2851265976643397160'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/04/aktorka.html' title='aktorka'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-6351703056702834885</id><published>2010-03-30T20:48:00.002+02:00</published><updated>2010-03-30T21:06:25.222+02:00</updated><title type='text'>Jak masz na imię</title><content type='html'>Przez dziury w ścianie do mojego pokoju zakrada się lęk. Papierowe kule starych gazet nie wystarczają do powstrzymania go przed zadomowieniem się u mnie na stałe. Zamykam oczy, zasłaniam uszy przed  nędznikami w ludzkiej skórze. Skaleczyłam się w palec przez Ciebie, pocałunek na nic się zda,  tak się leczy tylko w bajkach. W realnym świecie potrzeba czasu. &lt;br /&gt;Przez dziury w ścianie do mojego pokoju zakrada się lęk. Widzę jak osadza się na  zniszczonych  ramach fotografii i na zdobionych brzegach ksiąg. Starym ołówkiem skrobiesz w murze kolejny otwór,  pamiętasz ile ich zrobiłeś. Tynk przykrywa płachtą  specjalnie postarzane  panele. Kolejna liczba. &lt;br /&gt;Przez dziury w ścianie do mojego pokoju zakrada się lęk. 23,24,1,2,3,4 oczy szeroko otwarte , półprzytomne. Na suficie cień latarni i samochodowych reflektorów. Muska zmęczone ciało. Nie pozwala się podnieść, uszkadza nerwy, truję się tynkiem. &lt;br /&gt;Przez dziury w ścianie do mojego pokoju zakrada się lęk. Hałas w głowie, rozmowy, wszystko takie wyraźne. Rozsypane puzzle zdarzeń, żaden element nie pasuje do siebie. Wyobraźnia bierze górę, w czarnej masce  straszysz mnie  nocna zmoro. Lampka jak za  dawnych lat nie usypia i nie koi. Gdybyś przybrał jakieś imię, uderzył raz gdzieś konkretnie. Podchody w pokoju, pod ścianą, w tynku. &lt;br /&gt;Przez dziury w ścianie do mojego pokoju zakrada się lęk.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-6351703056702834885?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/6351703056702834885/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/03/jak-masz-na-imie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/6351703056702834885'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/6351703056702834885'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/03/jak-masz-na-imie.html' title='Jak masz na imię'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-2307758171024293094</id><published>2010-03-25T19:13:00.006+01:00</published><updated>2010-03-25T22:11:44.864+01:00</updated><title type='text'>Society</title><content type='html'>Wspólne doświadczenia pozwalają nam się wzajemnie rozumieć, a jednak wiele jednostek czuje się społecznie zakotwiczonych. Wyobcowanie to częste i modne ostatnio uczucie. Jednakże forma bytu jaką przyjęliśmy x lat temu a mianowicie życie w społeczeństwie - coś naturalnego, uniemożliwia nam rozwijanie się bez innych. Powstaje błędne koło, jednostka stara się być oryginalna i samodzielna ale przez to staje się samotna i nie rozwija się bo niby co będzie podstawą zdobycia doświadczenia. Bądź człowiekiem i miej rozum skoro lapidarnie mówiąc, los mój zależy od losu waszego. Usilne próby odizolowania się prowadzą na manowce, bo zniszczy to mnie. Nie możemy ukoić się świadomością błogiej i wiecznej samotności, bo musimy spełniać się - realizować, żyć. Jednostka jest zdolna do miłości, przyjaźni, nienawiści - pożądania, lecz bez grupy to pozostanie tylko nie zakiełkowanym ziarnem. Inne jednostki tego samego społeczeństwa są  fundamentem humanistycznego rozwoju każdego z nas. Ujmując - potrzebujemy siebie wzajemnie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-2307758171024293094?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/2307758171024293094/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/03/wspolne-doswiadczenia-pozwalaja-nam-sie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/2307758171024293094'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/2307758171024293094'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/03/wspolne-doswiadczenia-pozwalaja-nam-sie.html' title='Society'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-8833063844153648548</id><published>2010-03-23T21:49:00.004+01:00</published><updated>2010-03-23T22:04:10.474+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Zapomniałam całkowicie jak wygląda niebo z gwiazdami iskrzącymi się własnym blaskiem po zmierzchu, jak dobrze było poczuć się małym i kruchym. Jakże ciepło mi w środku gdy widzę roześmiane oczy nieba. Powiększają mi się źrenice, oczy staję się czarne. Uzależniam się razem z Tobą od spokoju ducha. Taki mi teraz potrzebny. &lt;br /&gt;narodziły się we mnie uprzedzenia. Poddaję się procesowi kategoryzacji społecznego półświatka. Pełna sprzeczności zarzucam sobie brak tolerancji  osobistej,  bo uprzedzenia owe nie  dotyczą nikogo innego jak mnie. Krytyczniej patrze na siebie co popycha mnie w dół deprechy, autonienawiści i nie wiem czy nie autodestrukcji. Niszczę te cechy mojej jakże oryginalnej osobowości, żebyście Wy i w konsekwencji ja sama siebie mniej nienawidziła. Zwyczajnie zabijam siebie pod publikę. Dlaczego - bo jestem prostym przedstawicielem ludu  syndromu " bycia w środku " - przebywania z ludźmi. Tyle, że oryginalna ja nie będzie z innymi, bo owi inni jej nie chcą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-8833063844153648548?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/8833063844153648548/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/03/zapomniaam-cakowicie-jak-wyglada-niebo.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8833063844153648548'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8833063844153648548'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/03/zapomniaam-cakowicie-jak-wyglada-niebo.html' title=''/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-8357174803736729825</id><published>2010-03-15T22:36:00.004+01:00</published><updated>2010-03-15T22:48:08.762+01:00</updated><title type='text'>feralny page</title><content type='html'>Ludzie mogą czynić innym zło. Tak bardzo podnieca nas myśl o fakcie, że  to nienormalne, amoralne, nieetyczne. Czyny  przekraczają ludzkie granice. Strzelanie w głowę, gwałcenie, rozbieranie, ośmieszanie. Upijanie do nieprzytomności i wsadzanie  przedmiotów w różne części ciała. Zaklejanie i podduszanie. Ale  co z tego, że ja powiem, że to jest  chore kurwa jakieś popierdolone, jak znajdzie się grupa ludzi, którzy chcą takich chorych rzeczy. Błędne koło się zakleszcza. Oni to robią bo ktoś ich chce oglądać, ktoś ich ogląda bo oni to robią. Ja tylko nie rozumiem skąd u człowieka wzięło się takie umiłowanie łamania zasad, może takich estetycznych. To coś z psychiką za młodzieńczych lat, weszli  do pokoju rodziców podczas gdy ci uprawiali seks. Może to ci sami nadzy państwo wykazali brak zainteresowanie dzieckiem. Podobno bierze się to też stąd, że młody mężczyzna nie zaspokaja się w stopniu seksualnym. &lt;br /&gt;Zszokowało mnie , ile w globalnotrealworld jest takich rzeczy. I kurwa, one są dostępne, klik i mam obcięte głowy, next page - gwałcona azjatka. &lt;br /&gt;Obiecuję, że  moje dziecko będzie miało cenzora, może krzyczeć i  błagać - nie będzie nk , fotki i innych stron.&lt;br /&gt;Minęła godzina od feralnego page a ja nadal jestem zszokowana. To boli, że jestem z tej samej rasy co oni.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-8357174803736729825?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/8357174803736729825/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/03/feralny-page.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8357174803736729825'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8357174803736729825'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/03/feralny-page.html' title='feralny page'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-1507482131964197136</id><published>2010-03-15T00:57:00.002+01:00</published><updated>2010-03-15T01:00:23.633+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Ciążyłeś w myślach jako świadek okrutnych wydarzeń, a tym czasem okazuje się, że jesteś chorym hipokrytą. Śmiesz się śmiać, podczas gdy na twarzy masz napisane "zboczeniec". Mama Ci nie mówiła, że od tego są włosy na dłoniach, do kościoła chodzisz.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-1507482131964197136?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/1507482131964197136/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/03/ciazyes-w-myslach-jako-swiadek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/1507482131964197136'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/1507482131964197136'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/03/ciazyes-w-myslach-jako-swiadek.html' title=''/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-7597429481935365454</id><published>2010-03-08T18:13:00.004+01:00</published><updated>2010-03-08T22:18:51.850+01:00</updated><title type='text'>mirror</title><content type='html'>Co ty sobie  myślisz, że kim ja do cholery jestem. Żaden ze mnie cudotwórca. Szarą kredką nie narysuję tęczy ani nie nakarmię paczką ryżu Afryki. Kiedy ostatni raz patrzyłam na moje odbicie w lustrze wiszącym na ścianie, obecnie należącego do mnie, uznaję, że wyglądam tak, jakbym wróciła z karuzeli, na której niespecjalnie się dobrze bawiłam. Lustro jest zmętniałe, szare plamki przy rogach nadają odbiciu lat, niczym stara fotografia, w sepii jeszcze. Nie jestem przez to wcale pewna czy żyję. Spinam włosy, poprawiam za duży sweter. Prostuję się, teraz wyglądam jak arystokratka, przekomicznie. Ogarnia mnie dziwne poczucie pustki, zakłopotanie. Wykrzywiam wargi w dziwnym, nienaturalnym dla siebie uśmiechu. Robią mi się małe dołeczki na policzkach. Oczy nadal szare, mimo że tęczówka brązowa. Ten sam widok od dłuższego czasu. Codziennie przed lustrem, z którego schodzi srebro, próbuję przywołać stan odpoczynku dla zmęczonych powiek. Rozluźnić troszeczkę mięśnie twarzy. Ten uśmiech, z tego lusterka, nadal nie jest  naturalny. Siadam na łóżku i myślę, że jeszcze długo nie będę miała powodu do naturalnego uśmiechu&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-7597429481935365454?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/7597429481935365454/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/03/mirror.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/7597429481935365454'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/7597429481935365454'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/03/mirror.html' title='mirror'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-5884267448899545143</id><published>2010-03-03T21:10:00.003+01:00</published><updated>2010-03-03T21:29:15.053+01:00</updated><title type='text'>ja pierdolę</title><content type='html'>Pozwoliłam Wam się patrzeć jak powoli świat się stacza, jak giną marzenia. Gdzie oklaski, oscar, fanfary. Cukiereczku, dla Ciebie biegałam z kamerą po dzielnicach biedy, wykładałam Ci na  tacy nieme języki, które ustały w niewypowiedzianych żalach. Brzytwą rozcinałam  oczy, żeby wydobyć prawdziwy obraz. Chciałeś wiedzieć, wszyscy chcieliście, teraz nie ma odwrotu. Nie uciekamy drodzy państwo, zapomniałam o drzwiach z tabliczką "exit". &lt;br /&gt;Kupiłeś  bilet na przedstawienie. Do końca jeszcze 125 poszarzałych minut. Nie odwracaj wzroku i nie rzygaj w kubełek od popcornu. Dziwisz się scenerii, cukiereczku -  to życie. Nie karykaturalny sposób, groteskowy już bardziej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-5884267448899545143?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/5884267448899545143/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/03/pozwoliam-wam-sie-patrzec-jak-powoli.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/5884267448899545143'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/5884267448899545143'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/03/pozwoliam-wam-sie-patrzec-jak-powoli.html' title='ja pierdolę'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-4688393354131817905</id><published>2010-03-01T21:42:00.003+01:00</published><updated>2010-03-01T22:16:12.084+01:00</updated><title type='text'>Seria intymnych uniesień prowadzących do władzy</title><content type='html'>Jak podniecić opornego partnera bądź partnerkę. Nie tak jak  myślicie, zupełnie nie erotycznie. Bardziej doprowadzić partnera tego, który w tym przypadku może być przyjacielem, kolegą, wrogiem etc. do skraju wytrzymałości. Połechtać jego  uczucia, dokładnie te na którym nam zależy. Ale nie chcę żadnej maszyny, z jakimiś metalowymi odstającymi prętami. Z milionem śrubek i wejściem na  baterie AA. Byłaby to czynność intelektualna. Wyodrębniłabym ta sferę, która byłaby moim celem. Żeby wprowadzić trochę komizmu - z moich oczu emanowałby czerwony laser niczym z Supermana. Ale czekajcie, bo to wszystko, ta cala paplanina - to ma jakiś sens. W moim otoczeniu codziennym przewija się dziennie ok 100 znanych mi osób i pewnie  10 razy tyle nie znanych, na które nie zwracam uwagi. Puszczam  moją wiązkę laserową ( abstrakcji nigdy za wiele )i proszę, wybrana przeze mnie osoba kocha mnie, wielbi, nienawidzi. Osobnik jest podniecony i gotowy. &lt;br /&gt;Na co dzień każdy z nas, puszcza taką wiązkę podniecenia w kogoś innego,  nie wiem z jakiej grupy tej znanej bądź nie. I wydaje mi się, że większość działań, czynów ma cichy podtekst manipulowania ( bądź nazwanego przeze mnie podniecenia )  kogoś innego. rozmawiamy tak a nie inaczej, splatamy dłonie, kręcimy loka , uśmiechamy się. Po to, aby uzyskać na kimś zamierzony cel. Kwestia  tylko tego, że jedne są łatwiejsze, inne mniej. &lt;br /&gt;Łatwiej jest mi Ciebie podniecić tak żebyś mnie nienawidził, niż żebyś podziwiał. Łatwiej jest mi ciebie doprowadzić do łez, niż żebyś się znowu uśmiechała.&lt;br /&gt;Nawet ten cholerny blog ma coś w sobie, jakieś drugie dno, co się kryję za "page" , sama nie wiem. &lt;br /&gt;Jakaś kamasutra postępowania i podniecania ludzkich zachowań by się przydała.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-4688393354131817905?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/4688393354131817905/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/03/seria-intymnych-uniesien-prowadzacych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/4688393354131817905'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/4688393354131817905'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/03/seria-intymnych-uniesien-prowadzacych.html' title='Seria intymnych uniesień prowadzących do władzy'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-775536232567802465</id><published>2010-02-25T20:28:00.002+01:00</published><updated>2010-02-25T20:38:30.078+01:00</updated><title type='text'>dotknęłam historii</title><content type='html'>Halo? Cześć, opowiedz mi o wojnie. &lt;br /&gt;Stoję gdzieś z boku, jakbym przyglądała się wspomnieniom. W jasnej sepii widzę wydarzenia, które powoli napływają mi do mózgu. Wszystko jest wyraźne. Strach unoszący się w powietrzu. Czuję się nie pewnie. Ale chcę więcej, chcę zobaczyć to do końca. &lt;br /&gt;Czemu nie mówisz mi wszystkiego,  nie łagódź wydarzeń - jak mam poznać prawdę. &lt;br /&gt;"Podeszliśmy do Niemców, mali byliśmy, nie wiedzieliśmy kim  oni są. Kazał nam wystawić ręce, drugi wysypał nam na nie cukierki. Takie szkloki, wiesz - dropsy" Wiem, ale przecież cukierki nijak mają się do wojny. Opowiedz resztę.&lt;br /&gt;"..."&lt;br /&gt;Przepraszam, nie chciałam rozgrzebywać zaschniętych i zagojonych ran, to głupia ciekawość. Nie myśl już o tym.&lt;br /&gt;"Opowiem Ci kiedyś"&lt;br /&gt;Dziękuję, jeżeli to ciężkie - nie musisz, ale  ta tragedia powinna  być znana. Powinnam poczuć patriotyzm przez to, bo Wy, fundatorzy Radia Maryja, macie fascynującą rzecz. Macie  historię, którą ja mogę dotknąć tylko dzięki wam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-775536232567802465?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/775536232567802465/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/02/dotkneam-historii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/775536232567802465'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/775536232567802465'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/02/dotkneam-historii.html' title='dotknęłam historii'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-4847841608466425221</id><published>2010-02-24T21:27:00.000+01:00</published><updated>2010-02-24T22:35:56.334+01:00</updated><title type='text'>wirtualnie</title><content type='html'>Czuję się naga, ze związanymi rękoma. Postawiona pod drzewem.Ktoś rzucił kamień, zanim następny. Ranili mnie w nogi , plecy. Obolałe i spętane kostki puchną i czerwieniąn. Tak mi wstyd, za wasze kamienie. Dałam wam diamenty a dostałam w zamian gruz. Znałam Was od dawna, teraz mogę tylko powiedzieć, że znałam Was dawno. &lt;br /&gt;Przywiązujemy się do zjawisk, przedmiotów ludzi i to staje się źródłem naszego cierpienia. Nikt nie zna  nas tak dobrze, żeby odczytać w każdym momencie naszego istnienia stan emocjonalny w jakim się aktualnie znajdujemy. Anhedoniczne zachowanie moje, Twoje , lub sama nie wiem kogo, sprawiają, że inni nas unikają , opuszczają. Czyli co, jak nie będę szczerzyć mordy w ciągłym uśmiechu to jestem aspołeczna? Przecież to można odrętwienia dostać. Zresztą nadużywanie pewnego odczucia sprawia, że traci ono swoją wyjątkowość. Traci na autentyczności. Wracając do cierpienia, gdyby tak sobie wyobrazić, że wszystko jest złudzeniem? Zmysłami i umysłem stworzyłabym wirtualne obrazy. Istniałyby one tylko w moim umyśle, zamknęłyby krąg pożądania i zawodu.&lt;br /&gt;Ta filozofia wyimaginowanego obrazy mówi mi że, przyszła pora na odcięcie się. Chwilowe odizolowanie na wyciszenie umysłu. Za dużo się dzieje jak na raz. Całe zło lgnie do mnie, jakbym miała niebiesko-czerwony ryj z magnezu. Groteskowe te ostatnie zdarzenia, a powoli nadchodzi taki czas, że człowiek chce posmakować spokojnego i bezpiecznego żywota.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-4847841608466425221?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/4847841608466425221/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/02/wirtualnie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/4847841608466425221'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/4847841608466425221'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/02/wirtualnie.html' title='wirtualnie'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-5965472061353911815</id><published>2010-02-16T15:01:00.000+01:00</published><updated>2010-02-16T20:55:56.599+01:00</updated><title type='text'>Złoty pasek</title><content type='html'>Nie zagłosuję na wasze wspaniałe foteczki, na których robicie sobie lody publicznie i pokazujecie nieprawdziwy kształt swoich ryjów, bo przecież kopiuj, wklej, zmniejsz, dorób zmarszczkę, pomaluj oko. Photoshopowa  pikseloza. Jakbym Was niektórych wzięła pod lupę, zastałabym małe, różnokolorowe kwadraciki. I tak samo z waszym tępym łbem. Nic tylko Kfc, zdjęcie w  alfie, melanż z gołą dupą odkrytą, czekając aż im wszystkim stanie. I te zbliżające się 14 urodziny, które z przyjaciółmi spędzisz w Gravi albo innym syfie, łapiąc jakieś choróbsko. A ja tutaj publicznie składam zażalenie  i prośbę do  służb naszych i tych co to mają pilnować porządku w polskiej utopii, żeby nie dawali, broń boże, dowodów takim ludziom. Bo jeszcze pójdą i zagłosują i znowu będzie biednie w kraju, znowu będzie mi wstyd na fcb podać kraj z którego pochodzę. No i zanim pójdziecie gdzieś  coś robić, reprezentować siebie pierdolnijcie się zdrowo w łeb, bo czas zrzucić złoty pasek i wyjebać białe kozaczki. Moi drodzy, dorastamy. I ktoś musi im powiedzieć, że "Galerianki" to nie film, z którego macie brać przykład. On ma Was pokazać, pierwszy krok do performensu na Polskiej młodzieży na lepsze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-5965472061353911815?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/5965472061353911815/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/02/zoty-pasek.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/5965472061353911815'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/5965472061353911815'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/02/zoty-pasek.html' title='Złoty pasek'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-6906775212807880034</id><published>2010-02-09T20:15:00.000+01:00</published><updated>2010-02-09T20:29:14.661+01:00</updated><title type='text'>niepamięć</title><content type='html'>Ostatnimi czasy usłyszała wiele złego na swój temat. Jako nie wyróżniająca się nastolatka, według niej - młoda kobieta, wzięła to sobie głęboko do serca. Odpowiedzialna była za to jej prosta, ludzka natura. Zastanawiała się przez chwilę jakby było gdyby wywaliła z głowy każdą złą myśl. Ktoś mógłby delikatnie otworzyć jej mózgoczaszkę i pogrzebać w nerwach. Naderwać delikatnie jej hipokamp. Zapominała by o wszystkim w przeciągu kilku chwil. &lt;br /&gt;Dziwiłaby się za każdym razem  gdy spojrzy w lustro. Każdy smak  i odczucie były by dziewiczym rajem nowości, bo nie pamiętałaby, że to już było. Znikły by wszystkie wątpliwości. Nie poznałaby zła z prostej przyczyny jaką jest fakt, że zapomniałaby jak czynić i czuć zło. Myśląc tak, dalej wpatrywała się pusto w białą ścianę. Żałowała, że nikt nie spełni jej zachcianki stania się psychopatą bez sumienia na dodatek z amnezją wtórną. Pomyślała : " Kurwa, jak łatwo byłoby być ludzkim". Wykrzywiła w niesmaku usta, bo słowo ludzki nie kojarzyło jej się specjalnie dobrze. Uważała, że gatunek, do którego musiała należeć jest pusty i godny pożałowania. Przeszła przez pokój i sięgnęła do torby. Wygrzebała gazetę, spróbowała  herbaty, która już od godziny nie rozpalała środka. Zamknęła laptopa i żałowała dalej, że wszystko pamięta.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-6906775212807880034?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/6906775212807880034/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/02/niepamiec.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/6906775212807880034'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/6906775212807880034'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/02/niepamiec.html' title='niepamięć'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-7524594134786967672</id><published>2010-02-06T22:34:00.000+01:00</published><updated>2010-02-06T22:44:33.300+01:00</updated><title type='text'>było.</title><content type='html'>No i minęło szybko jak chuj i trochę. Była zielona  tuba kończąca się na dworzu. Była Gubałówka i po Gubalówce. Były pająki i gacie na okres. Była  super ekstra uczta  podsumowująca. Był ogień i krzyże na piersi. I pochodnie i góry. I zimno i gorąco w środku. I byli Ci ludzie. &lt;br /&gt;Teraz jest płasko. Nijak, ciemno i cicho. Nie słyszę żadnej piosenki nuconej przy gitarze i tłoku w pokoju. Są  faktury do rozliczenia i sprawy, które na niepłaskiej ziemi wydawały się nieistotne. I ukucie w żołądku o nieprzyjemnym odruchu wymiotnym. Bo już nie ma 5D  jest jakaś smutna rzeczywistość i niepokoje. A jednak wiem, że mogło być lepiej i to jest krzywdzące  dla obu stron. Nagle różnice  zainteresowań, poruszanych tematów i ciekawości świata  wzięły górę i podzieliły nas. No przykro mi, że jestem inna. Mam agonię myśli i nieprzyjemne rozdzierające słońce w brzuchu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-7524594134786967672?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/7524594134786967672/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/02/byo.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/7524594134786967672'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/7524594134786967672'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/02/byo.html' title='było.'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-5467988363076392013</id><published>2010-01-30T21:19:00.000+01:00</published><updated>2010-01-30T21:30:36.010+01:00</updated><title type='text'>oddam za darmo</title><content type='html'>Natknęłam się na stronę, na której znajdują się ogłoszenia. O prace, o psy, o mieszkanie, o pralkę. Ludzie proszą o  kanapę z możliwością położenia dzieci bo nie mają na czym spać,  o ubranka dla dwulatka, o żywność. Momentalnie  przed oczami mam szafę ubrań, z której wysypują się nie tak stare  ubrania,  z których przecież ktoś może chcieć korzystać. Komuś będzie cieplej. Uśmiech na twarzy. Mały przegląd może  czynić cuda. Odłożyć na mąkę i mleko- życiodajny chleb i zdrowe kości jakiś małych dzieci. Nie zrażę się wielkością czynu bo dla mnie będzie ogromny. Nie  chcę być jak sycylijski zdrajca  wrzucony do  morza z kamieniem u stóp. Chcę wypłynąć i zacząć działać. Małymi kroczkami wchodzić na szczyt  dumy i samorealizacji. Mały kroczek -  ten pierwszy, najtrudniejszy. &lt;br /&gt;____________________________________________________&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyjazd z tego smutnego jak pizda miasto już jutro. Oderwanie się od smuty szarych  bloków. Mazurski śląsk nam się tu robi, szare  gzymsy i obskurne wystawy społem. PRL nam macha i uśmiecha się do nas. Czas odmachać i wyjechać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-5467988363076392013?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/5467988363076392013/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/01/oddam-za-darmo.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/5467988363076392013'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/5467988363076392013'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/01/oddam-za-darmo.html' title='oddam za darmo'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-4551630753095340566</id><published>2010-01-25T20:56:00.000+01:00</published><updated>2010-01-25T21:06:44.344+01:00</updated><title type='text'>nędznicy</title><content type='html'>Jestem  gorsza od faszystów, nadgorliwie polepszam sytuację. A przecież jesteś nędzny w swoim fachu. Wpierdolę się w bagno i będę rzygać światłem, żeby nie było gorzej. Powinno być z natury akuratnie. On nie jest naturalny, żywy, ludzki. Jakiś chory i brudny, dwuznaczny o przeszywającym ciało wzroku. 3 metry niezniszczalnego jak diament, gęstego powietrza 12/24 - o dwanaście godzin za długo. Siedź tam, na marnym dnie godności i egzystencji, malutki Polaczku. Jesteś chory, umieraj i wszystkiego najlepszego. &lt;br /&gt;To trochę o ojczymach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-4551630753095340566?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/4551630753095340566/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/01/nedznicy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/4551630753095340566'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/4551630753095340566'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/01/nedznicy.html' title='nędznicy'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-8095012272713888132</id><published>2010-01-20T17:26:00.001+01:00</published><updated>2010-01-20T17:43:27.041+01:00</updated><title type='text'>Philia</title><content type='html'>Zagłębiając się ostatnimi czasy w filozofię, otwarte karty w Firefoxie doprowadziły mnie do "Uczty" Platona. Bohater Uczty , Arystofanes opowiadał historie o rzekomych stworach,które zagrażały samym Bogom i właziły Zeusowi na głowę. Owe potwory miały dwie twarze, cztery nogi i cztery ręce. Były to wówczas istoty ludzkie. Silne i równe w swym majestacie Bóstwom. Większość olimpijczyków zażądała śmierci dziwactwa, jednak Zeus znalazł inne rozwiązanie. Przeciął każdego na pół, sprawiając, że nie są już na tyle silni i idealni by zagrażać Bogom. Rozproszeni po całym świecie żyli dalej. Opowieść się na tym nie kończy, bowiem, gdy któryś z nich znalazł swoją odciętą połówkę, odnajdywał w niej zwierciadło i brakującą cześć swojej duszy. &lt;br /&gt;Każdy powinien znaleźć zwierciadło swojej duszy i ten brakujący element całości by stać się równym Bogom. &lt;br /&gt;Choroba i siedzenie w domu sprzyja poznawaniu moralnych historyjek. Miałam nabrać energii a czuję się tak, jakby moje własne łóżko wysysało ze mnie resztki witalności. Chcę wstać i pójść do klasy, z ciężką torbą i słuchać waszych dennych rozpraw. Nie wszystkie denne, ale akurat te niepotrzebne są najbardziej uwydatniane przez twórców. I te całe Tup Tup Tup pod ławką. &lt;br /&gt;Do tego też chcę. I pomalować włosy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-8095012272713888132?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/8095012272713888132/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/01/philia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8095012272713888132'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8095012272713888132'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/01/philia.html' title='Philia'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-7955200359948597252</id><published>2010-01-18T20:54:00.000+01:00</published><updated>2010-01-18T22:30:50.653+01:00</updated><title type='text'>humanogimnazjaliści</title><content type='html'>Czuję, że znów będę się bać, wszystko znów wymyka się spod kontroli. Jak przedszkolakowi, który mimo usilnych starań nie chce wyjść swoją zieloną kredką za linie. Oceniam swój obrazek na jedynkę, za linie wychodzenie. Dławię się tym wszystkim, i ta cholerna smoła z rzęs, jakby nie mogło przestać padać na mnie. Ta czarna substancja, którą upieprzyłam oczy, zamazała mi obraz. Wszystko się zlewa, wchodzi na siebie, przepycha a ja nie ogarniam. Usiąść na  lekkiej trawie i leżeć, bo na nic innego mnie nie stać, bo nie. No i bania mi pęka, mimo że choroba jest wymyślona. Usprawiedliwiona przed wszystkimi. I to całe pierdolenie - to miejsce dla fajnych - takie to pseudo humanogimnazjalne, na siłę sklejane metafory, a one się wcale nie lepią, wyjebane mają na siebie. No i to czas, że trzeba się albo  ogarnąć, albo wtulić w tą pachnącą trawę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;wtorek- do piątku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-7955200359948597252?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/7955200359948597252/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/01/humanogimnazjalisci.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/7955200359948597252'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/7955200359948597252'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/01/humanogimnazjalisci.html' title='humanogimnazjaliści'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-3773386877935189839</id><published>2010-01-15T23:40:00.000+01:00</published><updated>2010-01-15T23:53:21.682+01:00</updated><title type='text'>1789-1799</title><content type='html'>Moim zdaniem największa rewolucja w dziejach ludzkości. Porwani emocjami i zaplątani myślami ludzie zrobili wszystko, by być wolnymi. Zerwali łańcuchy i oderwali stopy od podłoża stereotypu. Zakazy poszły w niepamięć. Zrzucili skorupę i jarzmo klapek na oczach. &lt;br /&gt;Czas na nas! Ruszmy się i  nie dajmy się przytłoczyć ciemnej i tępej masie głuchego ludu. Receptą jest  otwarcie i pójście za głosem serca. Chodzi mi tutaj o Was przyjaciele z drużyny. Jesteście tak  oryginalnymi ludźmi , od których emanuje siła, której miliony mogą tylko pozazdrościć. Uwierzcie w nas i w nasze siły. Zacznijmy od początku , wspólnie. Poświęćmy się bo przyznaję, że sama niczego nie zbuduję. REWOLUCJA!&lt;br /&gt;Z życia mniej harcerskiego. &lt;br /&gt;Paczka przyjaciół , taka serialowa z proporcjami mniej więcej po równo  "jej" i "jego" . Problemy rozłożone na  wszystkich i zawsze,wszędzie razem.&lt;br /&gt;Taki amerykański , przesłodzony i umedialniony obrazek przyjaźni mi się marzy , na ten czas.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-3773386877935189839?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/3773386877935189839/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/01/1789-1799.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/3773386877935189839'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/3773386877935189839'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/01/1789-1799.html' title='1789-1799'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-6080100103149243321</id><published>2010-01-14T21:44:00.000+01:00</published><updated>2010-01-14T21:58:29.562+01:00</updated><title type='text'>chcę i już</title><content type='html'>Chcę wehikuł czasu! Bo o ile by nam było łatwiej , gdybyśmy mogli podejmować decyzję nie rozpatrując przez wieki wszystkich za i przeciw i konsekwencji podjętej decyzji. Zdecydowałabym się na kilka rzeczy, na które po wstępnych  exelowskich wyliczeniach nie mogę sobie pozwolić bo statystycznie każda zakończyła by się porażką. Wtedy wciskam czerwony guzik, przekręcam kurki - ustawiam na datę i wszystko zaczynam od nowa jak bym zmieniła słowa "i" "lub".&lt;br /&gt; A nóż nożyczki  zaryzykowałabym i wyszłoby ponad moje wszelkie oczekiwania i na mej twarzy zagościłby uśmiech niczym z teletubisiowego żółtego słoneczka. Ale jako idealny człowiek i obywatel nie odbiegam specjalnie od obranej ideologii większości i NIEryzykuję. Nie bo - nie chcę stracić tego co mam. Jestem szara i ulepiona z tej samej plasteliny jak większość tradycjonalistów i bojaźliwych ludzi , ale cóż. Nie mam tyle odwagi i szaleństwa w mózgu żeby powiedzieć to co myślę bądź to co czuję. Aby ułatwić sobie zadanie, powoli przyswajam Mowę Ciała. Ma mi pomóc w obliczaniu prawdopodobieństwa reakcji strony przeciwnej w podejmowanych działaniach ku niej. Nie idzie mi najlepiej, bo nie zauważam Tego , co zauważasz Ty - choćby dzisiaj pod epicentrum miejskiego życia każdego młodego olsztynianina. Nauczę się- bo to łatwiejsze niż zdobycie wehikułu czasu i wtedy strzeżcie się bo ukryte zamiary podacie mi nieświadomie jak na tacy.&lt;br /&gt;Polecam książkę " Gotuj z papieżem " Ćwieka bo jest krawężnikiem ideału fantastyki polskiej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-6080100103149243321?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/6080100103149243321/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/01/chce-i-juz.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/6080100103149243321'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/6080100103149243321'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/01/chce-i-juz.html' title='chcę i już'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-6176601400967285546</id><published>2010-01-11T22:29:00.000+01:00</published><updated>2010-01-11T22:52:05.574+01:00</updated><title type='text'>W co my wierzymy</title><content type='html'>Film, nie znam tytułu. O narkomanach. O księdzu, który im pomagał. Na tle całego obrazu widzę dwa światy wierzących. Zaczynając od początku- ksiądz  dowiaduje się, że ma HIV. przychodzi na obiad do matki, gdzie już siedzą jej znajomi. Prowadzą mało porywającą ich dysputę nad ich dobrym religijnym losem. Komu nie pomogą, jak i kiedy. Jak to świat zapomniał o szczerym i chętnym dawaniu dobra. O wyciąganiu ręki do potrzebującego, każdego potrzebującego jak to czynił Jezus. Film leci dalej... ksiądz wyznaje, że  jest chory. Matka, która przyznaję, zaskoczyła mnie, reaguje  dosyć specyficznie. Jest jej wstyd, zwyczajnie wstyd  jej za to , że jej syn jest umierający. Więc pytam, w co my wierzymy, jeżeli nie w dobro i umiłowanie. Czemu udajemy przed innymi pomocnika ,  kiedy w obliczu własnej tragedii stajemy się nikim. Tu chodzi mi o ludzi, którzy gorliwie trzymają się swoich racji o słuszności idei  niesionej przez katolicyzm. Idea nie jest zła, ale ludzie,  weźcie ją sobie do serca, bo tak jak w tym filmie dzieje się coraz częściej. &lt;br /&gt;Jeszcze tylko lepszość, która stawia mnie na krawężniku moralności. Bo kim jestem, żeby uważać się za kogoś lepszego. Ano jestem sobą. Nie mam anginy umysłu ani krzywicy ego. Nie xerowałam Ciebie ani nikogo innego. Zapisałam swoją białą kartkę, nie zaglądając do waszych. Jestem dumna i  w moim świecie  jestem najlepsza!&lt;br /&gt;Słowa kogoś rzeczywiście ponad  i lepszego od innych.&lt;br /&gt;"Każdy z nas ma prawo wyboru... można żyć pośród chaosu&lt;br /&gt;i zamętu lub też wznieść się ponad ten zgiełk... tam, gdzie&lt;br /&gt;powietrze jest czyste tam gdzie horyzont szeroki., tam, gdzie&lt;br /&gt;można doskonalić dar,jakim jest świadomość, aby nieść&lt;br /&gt;pomoc innym... którzy także woleliby żyć na szczycie."&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-6176601400967285546?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/6176601400967285546/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/01/w-co-my-wierzymy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/6176601400967285546'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/6176601400967285546'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/01/w-co-my-wierzymy.html' title='W co my wierzymy'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-1309322606496689323</id><published>2010-01-07T22:57:00.000+01:00</published><updated>2010-01-07T23:12:54.250+01:00</updated><title type='text'>down-home</title><content type='html'>Raz, dwa, trzy, zniknęło. Prysło. Gdzie podziały się wasze uśmiechy? Wasza radość z narodzin Zbawiciela  i Nowego Roku. Lampki, bombki, choinki, wystawy sklepowe, kolędy. Uśmiechy i życzliwość. Jak puści jesteśmy, że pozory to nasze atrybuty. Ode mnie Oskar dla wszystkich. Jesteście wspaniałymi aktorami żywego teatru jaki tworzycie i szkoda, że spektakl "Szczęście i nadzieja" się już skończył. Dzisiaj uświadomiłam sobie, że już czas, już wyszłam z teatru. Nucenie piosenek, uśmiech już nie jest mile widziany. ahh Wy smutni, bezpłciowi ludzie. Ile ról wam przyjdzie jeszcze odegrać. &lt;br /&gt;Spoko, w porzo, szafa gra, jest elegancko- wszystko gra. Powrót do życia w zatrważającym stylu. Oklaski i fanfary - znowu jest smutno. Brawo.&lt;br /&gt;Zacznę od początku, bo o to właśnie chodziło wszystkim, o znajomość damsko-męską, a później o wyimaginowane dobro doczesne krzywych Waszych mózgów.&lt;br /&gt;Koniec teleturnieju, wszyscy wygrywają całe nic. Gratuluję jeszcze raz, bo nic  to naprawdę dużo. Teraz do widzenia , linia 28 czeka, zabierze Was. A ja będę stała i nuciła, bo życzę wam zero myślenia o śmierci i samobójstwie i żeby Zbawiciel się rodził częściej.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-1309322606496689323?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/1309322606496689323/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/01/down-home.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/1309322606496689323'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/1309322606496689323'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/01/down-home.html' title='down-home'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-5810058686901137385</id><published>2010-01-05T20:30:00.000+01:00</published><updated>2010-01-05T21:15:20.927+01:00</updated><title type='text'>serotonina</title><content type='html'>Amerykańscy badacze, próbują udowodnić że złość i agresja u kobiet może mieć podłoże genetyczne. Nie tłumaczy to jednak w żaden sposób mojego zachowania. Serotonina odpowiedzialna za sen ale także za zachowania emocjonalne, najwyraźniej w moim organizmie robi  sobie wolne, od dłuższego czasu. Potwierdzeniem będzie fakt , że popłakałam się dzisiaj ze złości i zacisnęłam pięści. Widziałam tylko białe knykcie, nie czułam paznokci wbijających się w moją wewnętrzną część dłoni. Złość rozlała się po moim organizmie tak powoli, że jestem skłonna przysiąc jak czarna maź rozchodzi się po moich żyłach. Gdybym miała pod ręką coś, co mogłabym rozerwać na strzępy, z pewnością bym to zrobiła. Proces odwrotny, powrót  do stanu wyjścia. Ponowna zmiana skupienia moich emocji i czuje się taka lekka, jakby wszystkie negatywy ze mnie uleciały. Myślę o tych małych szmatach z bezcłowego i jest  złość, taka dziecięca, niepoważna.Nie warta nawet prób podsycania jej żywym ogniem nienawiści, bo taka prawdziwa złość rzadko się pojawia. Dzisiaj zwyczajnie wyłowiłam perełkę moich możliwości emocjonalnych.&lt;br /&gt;Hipomania, pasuje do mnie ostatnio jak nic.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-5810058686901137385?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/5810058686901137385/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/01/serotonina.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/5810058686901137385'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/5810058686901137385'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/01/serotonina.html' title='serotonina'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-8073567677732853099</id><published>2010-01-03T21:21:00.000+01:00</published><updated>2010-01-03T21:43:30.964+01:00</updated><title type='text'>samodzielność</title><content type='html'>Chcemy być samodzielni, stawiamy przed sobą pewne zadania  a ich wynik popycha nas głębiej w utwierdzeniu, że wpływa to na naszą samodzielność. Też tak myślałam, cieszyłam się nadchodzącym dniem pełnoletności. Dzisiejszy dzień zakiełkował jednak  pewnym lękiem przed samodzielnością. Moja rodzicielka i zarazem żywicielka poinformowała, spokojnym głosem, że studia zaczynam samodzielnie. Mam swoje mieszkanie, swoja małą stancję. Bo przecież oczywiste, że tak  nauczę się odpowiedzialności. Powiedzcie, ile razy zdarzyło wam się wyobrażać jak to jest, mieszkać samemu, wracać do domu, i robić to co dusza zapragnie. Tak, ja też  to widziałam i też się z tego cieszyłam. Teraz muszę przyznać, że za szczeniaka łatwiej myślało się o przyszłości. Potwierdzone i zapewnione mam też utrzymanie, ale jak mi potwornie wstyd. Już teraz, jakby nie wystarczyło, że będzie mi wstyd później. Samodzielność, co my o tym wiemy skoro u nas samodzielność to wyjazd, zorganizowanie czegoś, poradzenie sobie z czymś. Kula ze strachem zamiast prochu w środku, trafiła w serce a odłamek, wraz z krwią powędrował do mózgu. Niewygodna jest myśl o byciu samą, bez świadomości o ciągłej opiece matczynych skrzydeł. Czuję, że te dwa lata to za mało, by nauczyć się rozwijać swoje skrzydła. Wypadnę z gniazda i jak kamień wpadnę do rzeki rzeczywistości. Czarnej i smutnej. Zażenowana będę prosić o pomoc rodziców, przyjaciół, innych. Przyznaję więc - podziwiam was dorośli, bo cholera, wy też musieliście nauczyć się latać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-8073567677732853099?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/8073567677732853099/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/01/samodzielnosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8073567677732853099'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8073567677732853099'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/01/samodzielnosc.html' title='samodzielność'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-7747917596775314747</id><published>2010-01-03T00:41:00.000+01:00</published><updated>2010-01-03T01:04:16.496+01:00</updated><title type='text'>postanowienie noworoczne</title><content type='html'>Wpatrując się w rozżarzony kominek narodziła się w mojej podświadomości ciekawa myśl  dotycząca umieszczenia w nim ludzkiego ciała. Brudne, wiotkie i zamordowane ciało stało się obiektem spekulacji na jakieś niewyobrażalne  15 minutowe  wieczności. Czy można, w jakiś nienaturalny dla niego sposób zgiąć je, i uformowane w kosteczkę włożyć do kominka. Czy będzie raczej potrzebna piła i rozczłąkowane uprzednio ciało wsadzić  i może nawet ułożyć "kończynowy" stosik. Nie  byłoby krwi bo uduszony, nie krwawił by  przy ćwiartkowaniu. Byłyby tylko ślady czyiś rąk i ciężkich palców zatykających tętnice i krtań pozbawiając ciało tlenu. Ewentualne siniaki, na nadgarstkach od  obrony własnej. Przekrwione oczy ze zwężonymi źrenicami tępo wpatrujące się w bezdenną przestrzeń  i szukające wybawiciela męki. Zbawiciela Charona, który przeprowadza nas na drugą stronę męczarni Styksu. Ciało wtedy jest takie plugawe. &lt;br /&gt;Wyrwana przez kogoś, nie pamiętam kogo, żałowałam, że nie wiem jak wsadzić ciało do kominka. &lt;br /&gt;Ciało  to wady, wady to ciało.&lt;br /&gt;Morał dzieciaczki - pozbyć się ciała.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-7747917596775314747?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/7747917596775314747/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/01/zwoki.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/7747917596775314747'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/7747917596775314747'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2010/01/zwoki.html' title='postanowienie noworoczne'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-3220491198178879963</id><published>2009-12-29T22:19:00.000+01:00</published><updated>2009-12-29T22:37:18.689+01:00</updated><title type='text'>O.N.A</title><content type='html'>Wszystko wraca do normy. Atmosfera świąt unosząca się nad nami powoli opada i pozostaje nam zaledwie brodzenie w niej po kosteczki. Bo zupełnie nie zniknęła. Czuję się jednak oczyszczona w pewien sposób, może nawet  rozluźniona. Czy to święta, czy przerwa od szkoły  tak na to wpłynęły? Nie wiem. Myślę, że odpowiedzią będzie  kłócące się z moją naturą  jedynaczki stwierdzenie, że udziela mi się szczęście innych. Raduję mnie ta  otoczka. Naturalność nie jest taka zła. &lt;br /&gt;Wróciła. Wróciła i już jest i ja jestem też - zadowolone. Przyznaję tęskniłam i przyznaję, że może i dobrze nam zrobił odpoczynek.Stała się nagle taka wyraźniejsza - ona i przyjaźń. &lt;br /&gt;Sylwester będzie inny, spotkają się tam  rożne światy, różne poglądy i różne zachowania, co sprawi że nie będzie monotonności. Pojawią się też używki - to sprzyja  dobrym wspomnieniom, ale wystrzegam się - złe też będę pamiętać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-3220491198178879963?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/3220491198178879963/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2009/12/ona.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/3220491198178879963'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/3220491198178879963'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2009/12/ona.html' title='O.N.A'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-5946311473666058823</id><published>2009-12-28T10:50:00.000+01:00</published><updated>2009-12-28T11:09:51.038+01:00</updated><title type='text'>gaz</title><content type='html'>Trujące święta niczym gaz, sprawiły że narodziły się we mnie złudne nadzieje normalności  tego M-3.  Cała otoczka i atmosfera nie pozwoliły mi  realnie spojrzeć na  sytuację w jakiej zostałam postawiona,  lecz przez pryzmat wyidealizowanego szczęścia. Było  normalnie,  standardowo  i naturalnie. Bez magii. Samolubnie, chyba trochę zbyt wiele wymagałam od siebie i od reszty, miast docenić to co było mi dane. Więc doceniam  i zarazem dziękuję. Staraliśmy się wszyscy,  a moja wina, że poprzeczka postawiona była zbyt wysoko. &lt;br /&gt;Należy wspomnieć o czasie, który potrzebowałam na  wszystko, i który w ramach najwspanialszego prezentu  został mi dany. Odwiedzenie ludzi  dało mi trochę siły na  następne kilka miesięcy rozłąki. Choć nie za każdym tęsknię. Adaptacyjność to nie moja mocna strona i trudno mi się przyzwyczaić , a może raczej odzwyczaić. Lubię swoją statyczność i bierność, w tym przypadku apropo zmiany otoczenia. &lt;br /&gt;Otoczenie to znowuż dobre określenie, które   chodzi i plącze mi się po głowie. Wczorajsze wydarzenia zakiełkowały u mnie  kaktusem, który trzyma w sobie  pewną grupę społeczeństwa a kolce chronią mnie przed  jakimkolwiek kontaktem z nimi.Co i rusz wyrasta mi nowy kaktusik z nowym rodzajem podgatunku w środku. Nowy to będą młodzi ludzie  chodzący na imprezy i ich zachowania zaobserwowane przeze mnie. Obnażanie, seks,  czysta i obrzydliwa erotyka. U  15  latków. To jest mój nowy kaktusik.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-5946311473666058823?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/5946311473666058823/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2009/12/gaz.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/5946311473666058823'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/5946311473666058823'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2009/12/gaz.html' title='gaz'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-2706071071899691534</id><published>2009-12-24T20:40:00.000+01:00</published><updated>2009-12-24T20:51:56.447+01:00</updated><title type='text'>bombki</title><content type='html'>Przypomniało mi się dzisiaj, jak byłam mała i jak zawsze chciałam  samodzielnie ubierać choinkę. Samodzielnie, bo mama zawsze ubierała  drzewko według wyuczonego i wypracowanego przez nią schematu. W miarę czasu, nawet nie zauważyłam, że  choinkę  ubieram  sama i co gorsza albo i lepsza  według  tego samego schematu. Dokładnie pamiętam gdzie wisiały  poszczególne  bombki. Pamiętam dwie złote  na górze i moja ulubioną z dzieciństwa - fioletową w zgrabną złotą kratkę. Dokładnie w tym samym miejscu. Złapałam się na tym , próbowałam je nawet przewiesić. Żadne , absolutnie żadne miejsce nie pasuje dla tych małych okazów. Myślę, że dobrze im tam, i mi  dobrze wiedząc, że one tam są. Te małe, szklane ozdoby nadają swego rodzaju ciągłości historii świąt w moim domu. Same święta spędziłam tylko z mamą. Arodzinnie - zdaję sobie z tego sprawę. Ale przy nikim nie czułabym się tak swobodnie i oceniając dzisiejszą atmosferę było waśnie tak jak miało być, kiedy składali mi wszyscy życzenia apropo rodzinnych świąt. Jutro cały dzień w  rozjazdach - babcie, dziadki, kuzynki, dalekie ciotki i zapachy  formaliny. "Magia" świąt. Czekam tylko na czas, który poświęcę sobie i osobom, które widocznie zaniedbałam.  &lt;br /&gt;Także prawdziwa magia świąt zacznie się z chwilą pierwszych uśmiechów, których tak dawno nie widziałam , a za którymi tak bardzo tęskniłam.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-2706071071899691534?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/2706071071899691534/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2009/12/bombki.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/2706071071899691534'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/2706071071899691534'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2009/12/bombki.html' title='bombki'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-754217469030307379</id><published>2009-12-22T23:28:00.000+01:00</published><updated>2009-12-22T23:39:30.950+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>red carpet- alright Piosenka motywator. &lt;br /&gt;Dzisiaj uświadomiłam sobie, że  coby się nie działo "dziwnego"  to zawsze przydarzy się mnie. Nie są to poważne  rzeczy( upadek ze sceny, odebranie ważnego  telefonu słowami "yooo what's up"  czy zgubienie puszki) i    wszyscy się z nich śmieją, jednakże na dłuższą metę   składają się te historie na przeświadczenie o mojej niezdarności. Dokładnie tak, czuję się jak ciamajda, pokraka, niezdara i gapa. Dodatkowo powoduje to myśli , o braku zaufania do mnie. Bo czy do takich osób można mieć  zaufanie. I problem nie leży w fakcie bycia niezdarą lecz w tym, że  na tym ludzie się koncentrują myśląc o mnie. Wszystkim na myśl o mnie przychodzą raczej mało poważne  skojarzenia i to jest mój odwieczny problem, z którym się borykam. Uosabiana jestem z osobą nieodpowiedzialną i komiczną, niżli z  dobrym organizatorem. No i tutaj znowu  pytanie - czemu się przejmuję, skoro Ci co mnie znają, wiedzą jaka jestem, a i przede wszystkim ja wiem kim naprawdę jestem. Zmierzam do tego, że jestem tylko prostym człowiekiem i zdanie innych jest dla mnie ważne , choćbym nie wiem jak  i ile wmawiała sobie, że tak nie jest. I po pewnym czasie wmówię sobie, że jestem taka jak oni mnie widzą  i zapomnę jaka jestem. To będzie straszne.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-754217469030307379?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/754217469030307379/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2009/12/red-carpet-alright-piosenka-motywator.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/754217469030307379'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/754217469030307379'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2009/12/red-carpet-alright-piosenka-motywator.html' title=''/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-9153696202127646479</id><published>2009-12-21T23:18:00.000+01:00</published><updated>2009-12-21T23:44:17.048+01:00</updated><title type='text'>gorzko ,nie słodko</title><content type='html'>Akcja  zarabiania pieniędzy idzie pomyślnie. Jak na razie. Przykro mi, że motywacja była taka a nie inna, a była  raczej nie miła. Przenieśmy się do Reala. Tłumy zmęczonych ludzi po pracy, chciałoby zakończyć ten dzień w domu a jednak święta zmuszają ich do  sporządzenia substratów do produktu jakim będzie wigilia. Źli i spóźnieni - jednak człowiek się przejmuje ich odzywkami, spojrzeniem i burknięciem. Chcemy być mili, bo czujemy taką potrzebę wewnętrznej samorealizacji bądź  wychowania. Staje się to brutalnym sposobem uświadamiania sobie  gorzkiej  prawdy o społeczeństwie. Nie każdy ma zdrowe podejście  do drugiego człowieka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Starzejemy się -  moja mama kończy dzisiaj 39  urodziny. Nie celebruje tego w specjalny sposób. Okazja zbliżających się świąt  pozwala mi  na obdarowywanie jej z innej okazji niż starzenie się. I ona się  z tego cieszy. Nie chce   się starzeć a urodziny przyprawiają ją o mdłości . Mnie też. Nie moje, jej. Bo to bliżej końca drogi matkowania-córkowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakopane  od dzisiaj nie jest już planem lecz pełnoprawną rzeczą, która weszła w życie. No i udowodniłam sobie, że  dam radę  nawet z papierkowymi rzeczami. Preleminarz i karta biwaku  już oddane. Duma duma duma. Pozostało tylko odliczać czas , bo wiem , że będzie to przełomowy wyjazd, na który już czekam...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-9153696202127646479?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/9153696202127646479/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2009/12/gorzko-nie-sodko.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/9153696202127646479'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/9153696202127646479'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2009/12/gorzko-nie-sodko.html' title='gorzko ,nie słodko'/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-8528654271660787388.post-8825248272906586621</id><published>2009-12-19T13:26:00.000+01:00</published><updated>2009-12-22T23:41:41.066+01:00</updated><title type='text'></title><content type='html'>Głowa  pełna  pomysłów  nie pozwala mi zrealizować ani jednego. Za szybko wpadam na nowy i  za późno biorę się za poprzedni co niweczy wszystkie alternatywy. Wydaje mi się, że moja głowa  powoli pęka.  Bo każdy ma  w głowie taki woreczek na sprawy do załatwienia... i mój worek jest po prostu przepełniony. Łat i materiału nie starcza i pozostaje mi tylko czekać dnia kiedy nastanie kulminacyjny nacisk na moją czaszkę i bęc. koniec. W każdym razie chodziło mi o to żeby uświadomić Was  i siebie samą ile tego jest. I teraz znowu  smutno bo czemu inni mogą zrobić więcej od nas. Przecież genetycznie jesteśmy podobnie uwarunkowani do wydajności. Ale  jednak coś sprawia, że Ci ambitniejsi lub też  zwyczajnie zorganizowani mają  teraz na Święta święty spokój. I zamiast  robić  to ja piszę tutaj. I czas. Potrzebuje troszkę więcej czasu , już może nie koniecznie na załatwienie spraw, ale na bliskich , których nie widziałam od stuleci . Tęsknię, naprawdę tęsknię.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/8528654271660787388-8825248272906586621?l=krainybuczynowe.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/feeds/8825248272906586621/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2009/12/wedrujesz.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8825248272906586621'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/8528654271660787388/posts/default/8825248272906586621'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krainybuczynowe.blogspot.com/2009/12/wedrujesz.html' title=''/><author><name>reason</name><uri>http://www.blogger.com/profile/00204940388904295381</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://2.bp.blogspot.com/-tAomlMgH_jc/T0q6o1m2vEI/AAAAAAAAAzM/nFuAropglS0/s220/Beans-Beyond-Extra-Strong-Coffee1.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
